„Obrona powietrzna odpiera atak”. 17 osób zginęło, a 44 zostały ranne w wyniku ostatniego zmasowanego ataku Rosji na Kijów i obwód kijowski – poinformował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, apelując do partnerów o dostarczanie pocisków przechwytujących. Rosjanie użyli między innymi rakiet balistycznych, powodując liczne pożary. W płomieniach stanął między innymi 20-piętrowy wieżowiec mieszkalny. W nocy z wtorku na środę Rosjanie przez wiele godzin uderzali w stolicę Ukrainy i obwód kijowski dronami i pociskami balistycznymi. Media informują, że użyli między innymi pocisku Iskander z zakazaną głowicą kasetową. Najbardziej ucierpiały cztery dzielnice. Eksplozje uszkodziły kilka budynków mieszkalnych, przemysłowych i magazynowych. W wielu miejscach wybuchły pożary. W dzielnicy hołosijiwskiej zarejestrowano wyciek amoniaku, nie było jednak zagrożenia dla ludzi.„W dzielnicy Obolonskyi wybuchł pożar w 20-piętrowym budynku mieszkalnym, najprawdopodobniej w rezultacie uderzenia rakiety” – poinformował mer Kijowa Witalij Kliczko. Dodał, że szczątki rakiety spadły w bezpośrednim sąsiedztwie wieżowca. Są też doniesienia o pożarze innego budynku mieszkalnego. Kolejny duży pożar wybuchł na przedmieściach ukraińskiej stolicy, liczącej 3 mln mieszkańców.Prezydent Wołodymyr Zełenski przekazał, że zginęło 17 osób, zaś 44 zostały ranne. Ujawnił, że głównym celem ataków były magazyny cywilnych przedsiębiorstw, infrastruktura i stacja kolejowa. Rosjanie uderzyli też w browar, składy budowlane i cywilne centra logistyczne.Zełenski: Można było uratować te osoby„Życie osób, które dziś zginęły, mogłyby uratować pociski przechwytujące rakiety balistyczne. Bardzo ważne jest, aby partnerzy zrozumieli, że opóźnienia w ich dostawach lub niechęć do przekazywania środków obrony przeciwrakietowej prowadzą właśnie do takich tragicznych ofiar i zniszczeń” – podkreślił ukraiński przywódca. „Partnerzy, którzy nie są gotowi już teraz zwiększyć dostaw pocisków przechwytujących, mogą pomóc poprzez wprowadzenie nowych sankcji. Znaczna część rosyjskiego przemysłu produkującego pociski balistyczne nadal nie jest objęta sankcjami. Potrzebne są nowe działania ze strony państw G7 i Unii Europejskiej oraz wszystkich, którzy wspierają ochronę ludzkiego życia” – zaapelował Zełenski.Prokuratura Generalna Ukrainy wszczęła śledztwo w sprawie zakrojonego na szeroką skalę ataku Rosji na Kijów i obwód kijowski, podnosząc, że doszło do zbrodni wojennej. Czytaj również: Rosyjski samolot znów przechwycony nad Bałtykiem. Poderwano myśliwce