Podsumowanie dnia. Zmarł Andrzej Morozowski – jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich dziennikarzy telewizyjnych, od ponad dwóch dekad był związany z TVN24. Polski wolontariusz zginął w Ukrainie w wyniku rosyjskich działań zbrojnych. O trzech miesiącach aresztu zadecydował we wtorek wrocławski sąd dla 18-letniego obywatela Ukrainy podejrzanego o usiłowanie zabójstwa 30-letniej kobiety. Fala upałów w Europie przyczyniła się do niespotykanej wcześniej suszy i pożarów. Sekretarz stanu USA Marco Rubio przekazał we wtorek, że w rozmowach z Iranem poczyniono postępy, ale nie doszło do żadnych konkretnych ustaleń w sprawie cieśniny Ormuz. Zmarł Andrzej Morozowski – jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich dziennikarzy telewizyjnych, od ponad dwóch dekad był związany z TVN24.Odszedł znany dziennikarzPrzez lata był współtwórcą i prowadzącym programów publicystycznych, które na trwałe wpisały się w historię polskich mediów. W pamięci widzów pozostanie przede wszystkim jako gospodarz programu „Tak jest”, wcześniej współprowadzący „Teraz my!”. Specjalizował się w rozmowach z politykami.Karierę rozpoczynał w Radiu ZET i Telewizji Polskiej, gdzie pracował jako reporter sejmowy „Teleexpressu”. Z TVN24 związany był od początku istnienia stacji, stając się jedną z jej gwiazd. Wraz z Tomaszem Sekielskim współtworzył jedne z najgłośniejszych materiałów śledczych i programów politycznych pierwszej dekady XXI wieku.Polski wolontariusz zginął w Ukrainie– Polski wolontariusz zginął w Ukrainie w wyniku rosyjskich działań zbrojnych – przekazał we wtorek rzecznik MSZ Maciej Wewiór. Zaapelował jednocześnie o uszanowanie prywatności rodziny zabitego. Zadeklarował, że MSZ i polska placówka w Ukrainie są gotowe udzielić rodzinie wsparcia konsularnego.– Z głębokim żalem potwierdzam śmierć polskiego wolontariusza w Ukrainie, który zginął w wyniku rosyjskich działań zbrojnych. Bliskim zmarłego składamy najgłębsze wyrazy współczucia – powiedział Wewiór.Zaapelował jednocześnie o uszanowanie prywatności rodziny zabitego wolontariusza w tym bolesnym dla niej czasie. – Zapewniam, że MSZ i nasza placówka w Ukrainie oferuje wszelkie możliwe wsparcie konsularne, jakie tylko jest w ich kompetencjach – zaznaczył.Czytaj także: Rosyjski samolot znów przechwycony nad Bałtykiem. Poderwano myśliwceSprawcy ataku na kobietę grozi dożywocieO trzech miesiącach aresztu zadecydował we wtorek wrocławski sąd dla 18-letniego obywatela Ukrainy podejrzanego o usiłowanie zabójstwa 30-letniej kobiety. Ofiara została kilkakrotnie zraniona nożem. W poniedziałek opuściła szpital.Prokurator Mateusz Kuciński z Prokuratury Rejonowej dla Wrocławia-Fabrycznej powiedział dziennikarzom po zakończeniu posiedzenia aresztowego, że sąd uwzględnił wniosek prokuratury i zgodził się na aresztowanie 18-latka na trzy miesiące.– Sąd podzielił nasze stanowisko, że w tym wypadku zachodzi obawa, że podejrzany, który nie ma stałego miejsca zamieszkania, może zbiec. Czyn, którego się dopuścił, jest zagrożony wysoką karą – powiedział prokurator.W poniedziałek 18-latek usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa poprzez atak nożem i zadania kilku ran kłutych w okolice szyi i klatki piersiowej.– Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień – powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu prokurator Jakub Dłubacz.Ofiara i domniemany sprawca byli dla siebie obcy.18-latkowi grozi dożywocie.Czytaj również: Więzienia w Polsce są przeludnione. A więźniów znów przybywaFala upałów w EuropieFala upałów w Europie przyczyniła się do niespotykanej wcześniej suszy i pożarów. Francuskie władze podały we wtorek, że miniony lipiec był najcieplejszym w historii pomiarów. W 27 największych miastach we Włoszech obowiązywać będzie w czwartek, po raz pierwszy w historii, najwyższy stopień alarmu z powodu upałów.Francuski urząd meteorologiczny Meteo France podał we wtorek, że miniony lipiec – upalny, bardzo słoneczny i w niektórych rejonach praktycznie bez deszczu – okazał się najgorętszy w historii pomiarów, czyli od 1900 roku. Od tamtego czasu nigdy nie było w lipcu takich upałów i prawie nigdy takiej suszy – wyjaśniły władze meteorologiczne.Upały nawiedzają także Włochy, gdzie, jak podały władze, w 27 największych miastach obowiązywać będzie w czwartek z tego powodu najwyższy, czerwony stopień alarmu. Ministerstwo zdrowia zwróciło uwagę, że to pierwszy raz, kiedy zdecydowano się na taki krok od wprowadzenia monitoringu temperatur. W wielu regionach Włoch przekraczają one 40 st. Celsjusza.Niemiecka Służba Meteorologiczna (DWD) także wydała ostrzeżenie przed upałami. W środkowej i południowej części Niemiec termometry w najbliższych dniach mają wskazywać od 35 do 38 st. C, na północy kraju od 27 do 32 st. C, a na wybrzeżu maksymalnie 30 st. C.Polski Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej opublikował ostrzeżenia I, II i III stopnia przed upałami dla niemal całego kraju. Osiem województw objęto ostrzeżeniami I i II stopnia przed burzami. Dodatkowo Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało dla woj. lubuskiego, dolnośląskiego oraz części wielkopolskiego alert przed burzami.Kolejny etap rozmów USA z IranemSekretarz stanu USA Marco Rubio przekazał we wtorek, że w rozmowach z Iranem poczyniono postępy, ale nie doszło do żadnych konkretnych ustaleń w sprawie cieśniny Ormuz. Wcześniej także rzecznik MSZ Kataru podał, że negocjacje idą w dobrym kierunku. Reuters i AFP zauważyły, że wpłynęło to na spadek cen ropy.– Poczyniono postępy w tych rozmowach, ale nie doszliśmy jeszcze do finału. Mamy nadzieję, że wkrótce do tego dojdzie –powiedział Rubio dziennikarzom zebranym w gmachu Departamentu Stanu.Minister finansów (skarbu) USA Scott Bessent również we wtorek oznajmił w rozmowie z dziennikarzem CNBC, że jest szansa na otwarcie „dziś lub jutro” zablokowanej przez Iran cieśniny Ormuz.Wcześniej rzecznik MSZ Kataru Madżid Al Ansari, cytowany przez agencję AFP, zaznaczył, że negocjacje trwają i koncentrują się na „znalezieniu krótkoterminowego rozwiązania, które umożliwi wznowienie dialogu”. Katar, Oman i Pakistan odgrywają rolę mediatorów od początku tego konfliktu.Czytaj również: Trump zmienia kurs wobec Iranu. „Nie chcę zabijać ludzi”