Rozłam w PiS przyśpiesza. „Były premier (Mateusz Morawiecki – przyp. red.) zrzuca z siebie odpowiedzialność za podejmowane decyzje na innych, często niezgodnie z prawdą… Skoro tak bardzo się z nimi nie zgadzał, wypada zapytać: dlaczego nie odcinał się od tych decyzji publicznie albo nawet nie zrezygnował z funkcji premiera?” – napisał w mediach społecznościowych prezes PiS Jarosław Kaczyński, nawiązując do ostatnich krytycznych wypowiedzi Mateusza Morawieckiego na temat kierownictwa partii. Rozłam PiS wszedł w kolejną fazę: wzajemnego oskarżania się pomiędzy kierownictwem partii i środowiskiem Mateusza Morawieckiego. Najnowszym przejawem tego konfliktu są krytyczne wypowiedzi prezesa Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego.Prezes PiS uderza w Morawieckiego„Ostatnie wypowiedzi Mateusza Morawieckiego pokazują jasno: wrogiem dla Mateusza Morawieckiego nie jest Tusk, ale ja oraz Prawo i Sprawiedliwość. Najwyraźniej Mateusz Morawiecki ma plan poszukiwania swoich sojuszników gdzie indziej” – napisał prezes PiS w mediach społecznościowych.„Były premier zrzuca z siebie odpowiedzialność za podejmowane decyzje na innych, często niezgodnie z prawdą… Skoro tak bardzo się z nimi nie zgadzał, wypada zapytać: dlaczego nie odcinał się od tych decyzji publicznie albo nawet nie zrezygnował z funkcji premiera?” – pyta retorycznie Jarosław Kaczyński.Polityk dodaje, że co jakiś czas słyszy, że „członkowie rozłamowego stowarzyszenia byli zapewniani przez Mateusza Morawieckiego, że i tak lista (do wyborów w 2027 roku – przyp. red) będzie wspólna…”„Po takich wypowiedziach ich szefa uwierzyć w to jest niezmiernie trudno. Mam wrażenie, że pan premier jest w jakimś dziwnym stanie. Odnosiłem je również w trakcie naszych rozmów. Daj Boże, żebym się mylił” – stwierdził prezes PiS. Zobacz także: Kamiński i Wąsik złożyli niepoprawne oświadczenia w PiSMorawiecki odcina się od PiSDo jakich „wypowiedzi Mateusza Morawieckiego” odnosi się prezes PiS? Prawdopodobnie chodzi o ostatni wywiad byłego premiera na kanale „Rymanowski Live”, gdzie odcinał się od pomysłu obowiązkowych szczepień na COVID-19.– Ja się przeciwstawiłem temu, Rada Medyczna rzuciła papierami i uwaga, w kierownictwie politycznym wówczas naszym, w Prawie i Sprawiedliwości, były decyzje, żeby iść w kierunku szczepień obowiązkowych – stwierdził Morawiecki.Były premier był także dopytywany o to, czy Jarosław Kaczyński popierał wówczas obowiązkowego szczepienia.– Tak, wtedy był za przymusowymi szczepieniami – podkreślił lider Rozwoju Plus.Wypowiedź Morawieckiego na temat obowiązkowych szczepień to jednak tylko jeden z jego wielu przytyków pod adresem PiS w ostatnim czasie. Były premier skrytykował też m.in. przedstawioną w lipcu 2025 przez Jarosława Kaczyńskiego deklarację 10 postulatów PiS dotyczących polityki gospodarczej, zagranicznej czy społecznej. PiS liczył wtedy na podpisanie deklaracji przez Konfederację. Zdaniem Morawieckiego deklaracja ta miała być pomysłem wiceprezesa PiS Patryka .Zobacz także: Rozłam staje się faktem. Klub Rozwój Plus zarejestrowany w parlamencieByły premier krytykuje wyrok TKMorawiecki dodał, że katalizatorem spadku poparcia PiS od 2020 r. był pomysł „Piątki dla zwierząt”, czyli projektu ustawy, który przewidywał m.in. zakaz hodowli zwierząt na futra czy zakaz trzymania psów na łańcuchach, a ostatecznym „tąpnięciem sondażowym” – jak mówił – był wyrok TK z 2020 r., który uznał za niezgodną z Konstytucją RP aborcję z powodu ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu. Morawiecki zaznaczył, że – nawet jako przeciwnik aborcji – apelował wtedy o „trzymanie się kompromisu aborcyjnego”.Zobacz też: Efekt rozłamu? PiS z najniższym poparciem od 21 lat