Doniesienia o produktach wystawionych „za śmiesznie niską cenę”. Żabka poinformowała służby oraz Urząd Ochrony Danych Osobowych o cyberataku na system do wymiany informacji z franczyzobiorcami – przekazało biuro prasowe firmy. Jak zapewniło, dane transakcyjne, czyli na przykład dotyczące paragonów, a także aplikacja „Żappka” pozostały bezpieczne. Biuro prasowe potwierdziło, że pod koniec ubiegłego tygodnia Żabka wykryła nieautoryzowany dostęp do wybranych zasobów technicznych wspierających wymianę informacji między franczyzodawcą a franczyzobiorcami. Jak podano, do incydentu doszło przy wykorzystaniu konta zewnętrznego dostawcy usług.„Nieuprawniony dostęp został wykryty i niezwłocznie zablokowany zgodnie z obowiązującymi procedurami bezpieczeństwa” – przekazało biuro prasowe. Jednocześnie sprawa została zgłoszona Inspektorowi Ochrony Danych w Żabka Polska, Prezesowi Urzędu Ochrony Danych Osobowych oraz do wyspecjalizowanych organów ścigania – dodano.Żabka powiadomiła służby po cyberataku na system do komunikacji z franczyzobiorcami„Zapewniamy, że bezpieczeństwo danych transakcyjnych i usług konsumenckich, poufność danych aplikacji 'Żappka' oraz działalność operacyjna pozostają nienaruszone” – podkreślono.Jak podało biuro prasowe, Żabka współpracuje obecnie z właściwymi instytucjami i ekspertami, aby wyjaśnić wszystkie okoliczności zdarzenia oraz wdrożyć działania, które pozwolą ograniczyć ryzyko wystąpienia podobnych incydentów w przyszłości.W poniedziałek wieczorem serwis Niebezpiecznik, który zajmuje się cyberbezpieczeństwem, poinformował, że wyciekły dane osobowe pracowników i partnerów, którzy mieli dostęp oraz konta na infrastrukturze Żabki. Prawdopodobnie wyciekły też dane części klientów – wskazał serwis.Problemy techniczne w sklepach. Klienci dostawali nieistniejące rabatyWedług Niebezpiecznika incydent był nietypowy, ponieważ cyberprzestępcy wystawili wykradzione dane na sprzedaż „za śmiesznie niską cenę”, czyli 5 tys. euro. Rozsyłali też e-maile informujące o ataku do firm, które współpracują z Żabką oraz dziennikarzy.Jak podał serwis, do ogłoszenia cyberprzestępcy dołączyli próbkę skradzionych danych, której zawartość wskazuje, że atakujący miał dostęp „co najmniej” do systemu Jira. Żabka wykorzystuje go między innymi do zarządzania projektami. Pojawiają się w nim także informacje dotyczące błędów technicznych.CZYTAJ TEŻ: „Sprawdzamy”. Tak cyberoszuści wykorzystują nasze zdjęcia z wakacjiW niedzielę w sklepach Żabka występowały błędy przy naliczeniu rabatów na produkty – informowała wtedy spółka. Jak podkreśliła, po południu problem został rozwiązany w blisko 90 proc. sklepów. Firma przekazała też, że po zakończeniu prac technicznych przeprowadzona zostanie analiza przyczyn incydentu i wdrożone zostaną działania mające na celu ograniczenie ryzyka wystąpienia podobnych sytuacji w przyszłości.Zmienny kurs akcji. To reakcja na informacje o możliwej sprzedażyŻabka nie odpowiedziała na pytanie PAP, czy niedzielny incydent jest powiązany z cyberatakiem na system do komunikacji z franczyzobiorcami.W piątek Alimentation Couche-Tard poinformował, że zamierza ogłosić wezwanie na 100 proc. akcji Żabka Group po cenie 32 zł/szt. Prezes Couche-Tard Alex Miller przekazał agencji Bloomberg, że spodziewa się nacisków ze strony akcjonariuszy Żabki na podwyższenie oferty. Jest jednak przekonany o pomyślnym sfinalizowaniu transakcji.Kurs Żabki przez poprzednie dwa tygodnie był zmienny, czego przyczyną były informacje o ewentualnych zmianach właścicielskich. Przed spółką Alimentation Couche-Tard przejęciem Żabki interesował się japoński holding detaliczny Seven & i Holdings.Żabka to sieć sklepów, która działa na zasadzie franczyzy. Uzupełnia ją sieć bezobsługowych placówek pod szyldem Żabka Nano. CZYTAJ TEŻ: Dzieci zbyt łatwo widoczne na TikToku? Platformie grozi gigantyczna kara