Bardzo niebezpieczna sytuacja. Jak mówili świadkowie zdarzenia, powalony na trawę mężczyzna podszedł wcześniej do żubra zbyt blisko. Dopiero samochód odciągnął uwagę zwierzęcia od znajdującego się w wielkim niebezpieczeństwie turysty. „Wczoraj u nas żubr zaatakował turystę. Turysta podszedł za blisko. Wszędzie się tablice nie podchodzić do żubrów, to są niebezpieczne potężne zwierzęta. Nie wystarczy. Trzeba z tą lufą aparatu podejść, prawie dotykając żubra” – napisał w portalu X popularyzator nauki i dziennikarz Maciej KaweckiDodał, że z materiału wideo usunął głos, by zachować anonimowość obecnych na miejscu osób, jednak publikuje wideo „ku przestrodze”. Autorem nagrania jest fotograf przyrody Grzegorz Ryński. Z żoną byli świadkami całej sytuacji. „Byliśmy świadkami bardzo niebezpiecznego zdarzenia w Puszczy Białowieskiej. Mężczyzna podszedł zbyt blisko żubra i został przez niego zaatakowany”.Świadkowie krzyczeli do mężczyzny, by nie wykonywał żadnych ruchów. Wyglądało bowiem na to, że zwierzę nie zamierza go zostawić i odejść. Przez długi czas pozostawało niebezpiecznie blisko.Czytaj także: Zwłoki w Puszczy Białowieskiej. Media: Zmarłym może być młody JemeńczykDopiero kiedy pan Grzegorz wsiadł do samochodu i podjechał do żubra, udało mu się odwrócić jego uwagę. Wtedy zwierzę pozostawiło mężczyznę i się oddaliło. Turysta mógł wreszcie wstać i odejść na bezpieczną odległość.