„Nie tylko sprzedaż broni”. Władze Tajwanu ujawniły zakres amerykańskiego wsparcia wojskowego. Dziennik „The Wall Street Journal” wskazał, że ruch ten jest wysłaniem Chinom sygnału, że więzi z sojusznikiem są silne, mimo komentarzy prezydenta USA Donalda Trumpa, który zdaje się je podważać. Współpraca wojskowa Tajwanu ze Stanami Zjednoczonymi „jest o wiele bliższa, niż można sobie wyobrazić” – oświadczył minister obrony Wellington Koo grupie reporterów.Media zwróciły uwagę, że jest to rzadkie uznanie ukrytej roli Waszyngtonu we wspieraniu władz w Tajpej, obronności kraju i odstraszania Chin.Koo ujawnił, że armia amerykańska pomaga dzielić się doświadczeniem bojowym i poprawiać stan przygotowań do potencjalnego konfliktu z Chinami.Wymiana wojskowa z USA– Opinia publiczna widzi tylko sprzedaż broni, ale w rzeczywistości współpraca jest wielopłaszczyznowa i obejmuje znacznie więcej. Dzięki wymianie wojskowej zdobyliśmy od Stanów Zjednoczonych ogromne doświadczenie praktyczne w walce – podkreślił szef resortu obrony.Minister przyznał, że plany obronne Tajwanu dotyczące potencjalnego konfliktu zbrojnego z Chinami nie uwzględniają bezpośredniego zaangażowania sił amerykańskich.Pentagon i Dowództwo Pacyfiku USA odmówiły komentarza w sprawie oświadczeń Tajpej.Chiny grożą inwazjąKomunistyczne władze Chińskiej Republiki Ludowej uznają rządzony demokratycznie Tajwan za własne terytorium i nie wykluczają użycia siły zbrojnej w celu przejęcia tej „zbuntowanej prowincji”, co nazywają „zjednoczeniem”. Regularnie przeprowadzają prowokacyjne manewry, podczas których ćwiczą inwazję morską, oraz naruszają przestrzeń powietrzną sąsiada.Oprócz rosnącej presji militarnej, władze w Tajpej regularnie oskarżają Pekin o prowadzenie działań mających na celu zastraszenie społeczeństwa i osłabienie zdolności obronnych wyspy przed ewentualną inwazją.Biuro Bezpieczeństwa Narodowego wskazało również, że w 2025 roku chińskie grupy hakerskie podejmowały dziennie średnio 2,63 mln prób ingerencji w infrastrukturę krytyczną Tajwanu. Wskazano, że to wzrost o 6 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim, a głównym celem stały się energetyka i szpitale.Czytaj także: Nowa podniebna taktyka Chin. Przekroczyli strzeżoną linię mediany