Paweł Jabłoński w „Gościu poranka”. Władze partii uznały, że PiS będzie lepszą partią bez naszej czterdziestki i zdecydowały się nas usunąć. Przykro mi, że tak się stało. Uważam, że to zła decyzja, ale muszę się z tą rzeczywistością pogodzić – powiedział w „Gościu poranka” w TVP Info Paweł Jabłoński, poseł klubu parlamentarnego Rozwój Plus. Były premier Mateusz Morawiecki kilka miesięcy temu założył stowarzyszenie „Rozwój Plus”, wokół którego skupili się jego współpracownicy z PiS. W lipcu kierownictwo partii zobowiązało swoich działaczy do wystąpienia ze stowarzyszeń prowadzących działalność polityczną. Morawiecki i jego środowisko odmówili, a sprawa trafiła do rzecznika dyscyplinarnego PiS. W międzyczasie politycy związani z byłym premierem utworzyli klub parlamentarny Rozwój Plus.Prowadzący „Gościa poranka” Mirosław Cichy zapytał Pawła Jabłońskiego, czy nadal jest członkiem PiS.– W poniedziałek rzecznik dyscyplinarny PiS, profesor Karol Karski, którego bardzo szanuję – jest wieloletnim wykładowcą, profesorem Uniwersytetu Wrocławskiego, za wiele rzeczy go cenię – powiedział, że członkostwo moje i 40 innych osób jest martwe. Traktuję to z powagą. Władze partii uznały, że PiS będzie lepszą partią bez naszej czterdziestki i zdecydowały się nas usunąć. Przykro mi, że tak się stało. Uważam, że to zła decyzja, ale muszę się z tą rzeczywistością pogodzić. Pozostaję posłem opozycji, dlatego właśnie założyliśmy klub parlamentarny, żeby móc jako opozycja działać skutecznie – powiedział Jabłoński. „Traktujmy się poważnie”– Zostaliśmy usunięci. Taka jest decyzja polityczna. Ogłosił to prezes Kaczyński. Pan rzecznik dyscyplinarny powiedział, że nasze członkostwo jest martwe. Trzeba oczywiście dopełnić procedur, ale decyzja została już podjęta. Teraz trzeba skupić się na pracy politycznej – dodał.– Traktujmy się poważnie. Apeluję do kolegów z PiS, żeby przestali zajmować się międleniem w kółko i przeciąganiem tego jałowego sporu o treść statutu, o takie czy inne przesłanki. Zdecydowaliście, koledzy, że Prawo i Sprawiedliwość będzie lepszą partią bez Mateusza Morawieckiego, Janusza Cieszyńskiego, Marcina Horały, Michała Dworczyka, szeregu innych osób, w tym również beze mnie. Żałuję, że tak się stało, ale taką decyzję podjęliście. Pracujmy dalej, już nie w ramach jednego klubu, tylko ramię w ramię, na rzecz najważniejszego celu, jakim jest zmiana fatalnego rządu – zaapelował.Mateusz Morawiecki zapowiedział, że najpóźniej 15 października założy partię polityczną. Na ten dzień planowana jest konwencja Rozwoju Plus.– Partia polityczna jest dla polityków naturalnym narzędziem działania, które pozwala skutecznie osiągać cele. To rywalizacja o to, kto przekona do siebie wyborców. Jestem przekonany, że jest bardzo wielu wyborców różnych partii, w tym także obecnej koalicji rządowej, którzy głosowali na nią w 2023 roku, a dziś są zawiedzeni tym, co dzieje się w rządzie, w służbie zdrowia czy w mediach publicznych – stwierdził Jabłoński. „Ludzi trzeba przekonać”Z najnowszego sondażu IBRiS dla Polsat News wynika, że poparcie dla KO deklaruje 27,5 proc. badanych, dla PiS – 16,9 proc., a dla Konfederacji – 14,4 proc. Rozwój Plus byłego premiera Mateusza Morawieckiego uzyskałby 7,8 proc.Prowadzący „Gościa poranka” zwrócił uwagę, że Rozwój Plus odbiera elektorat PiS-owi.– Nie podoba mi się określenie „zabieranie elektoratu”. To nie jest tak, że ludzie są jakimś przedmiotem, który można sobie przesuwać. Ludzi trzeba przekonać. Do każdego trzeba podejść indywidualnie. W ten piątek we Wrocławiu, na symbolicznym dla wyborów z 2023 roku osiedlu Jagodno, premier Morawiecki będzie z posłanką Mirosławą Stachowiak-Różecką. Będziemy tam rozmawiać z wyborcami. W tej dzielnicy zdecydowaną przewagę miały głosy na koalicję rządową, ale nie jedziemy tam po to, żeby komuś „zabierać ludzi”. Tak to nie działa. Jedziemy rozmawiać – przekonywał Jabłoński.Paweł Kukiz w Rozwoju Plus?Według doniesień medialnych Paweł Kukiz ma dołączyć do stowarzyszenia Rozwój Plus oraz klubu parlamentarnego tego ugrupowania.– Słyszałem, że to rozważa. Szczerze mówiąc, bardzo szanuję Pawła Kukiza i ucieszyłbym się, gdyby do nas dołączył. Mamy jednak taką zasadę w klubie parlamentarnym, że tego typu decyzje podejmujemy kolektywnie. Myślę, że większość kolegów będzie za, ale czy taka decyzja rzeczywiście zapadnie, zobaczymy przed wrześniowym posiedzeniem Sejmu – poinformował Jabłoński.Program Rozwoju PlusPoseł został również zapytany o stan prac nad programem Rozwoju Plus.– Kilka elementów programu jest już gotowych. W piątek przedstawiliśmy dwa raporty poświęcone polityce demograficznej i migracyjnej. Zawierają one propozycje, jak walczyć z gigantycznym kryzysem demograficznym, chyba największym wyzwaniem, z jakim mierzy się dziś nie tylko Polska, ale większość krajów rozwiniętych. Są tam między innymi propozycje podatkowe zachęcające rodziny do posiadania dzieci – zarówno pierwszego, jak i kolejnych – powiedział gość TVP Info.– Nie jest jednak tak, że program został już wykuty w kamieniu i będziemy się go trzymać do wyborów. Jesteśmy otwarci na dyskusję. W piątek (podczas „grilla u Morawieckiego” – red.) w trakcie paneli toczyły się bardzo ciekawe spory, także między uczestnikami, dotyczące polityki migracyjnej. Dyskutowaliśmy o tym, czy dawać prymat krótkoterminowym interesom przedsiębiorców, którzy chcą jak najwięcej taniej siły roboczej, czy jednak ograniczyć migrację, również tę zarobkową – poinformował Jabłoński.Czytaj także: Kamiński i Wąsik złożyli niepoprawne oświadczenia w PiS