Ich jad potrafi zabić w kilka minut. Trzynastoletni chłopiec zmarł po poparzeniu przez kostkomeduzę, zwaną też osą morską, podczas kąpieli w Zatoce Tajlandzkiej – poinformowała agencja dpa. Władze Tajlandii zaostrzyły środki bezpieczeństwa i ostrzegają turystów przed wchodzeniem do wody. Kostkomeduza jest śmiertelnie jadowita, ratunkiem po poparzeniu jest ocet. Do dramatu doszło na plaży Ban Fai Tha w prowincji Nakhon Si Thammarat, około 800 km na południe od stolicy kraju, Bangkoku – poinformował tajski Departament Zasobów Morskich i Przybrzeżnych (DMCR). Jak podają lokalne media, meduzy poparzyły również dwójkę innych dzieci i dorosłą osobę, jednak zdołano ich uratować.To nie pierwszy śmiertelny przypadek w Tajlandii. W ostatnich latach ofiarami kostkomeduz padali turyści między innymi z Niemiec, Francji i Izraela w rejonie wysp Koh Samui i Koh Phangan.Atak śmiertelnie jadowitej meduzy. Poparzenia nie wolno polewać alkoholem ani słodką wodąW reakcji na tragedię władze zarządziły wzmożone patrole na odcinkach wybrzeża, gdzie zauważono meduzy.Kostkomeduzy, należące do najgroźniejszych zwierząt wodnych, występują głównie w ciepłych wodach północnej Australii oraz Azji Południowo-Wschodniej. Ich jad może w kilka minut doprowadzić do zatrzymania akcji serca.Służby przypominają, że w razie poparzenia rany nie wolno pocierać i należy natychmiast polewać ją octem przez co najmniej 30 sekund. Nie wolno używać słodkiej wody ani alkoholu.CZYTAJ TEŻ: Siedem osób tonęło w Bałtyku. Świadkowie ruszyli na ratunek