Podsumowanie dnia. Rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20 wykryty nad Morzem Bałtyckim. Został przechwycony przez polskie lotnictwo. Ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar zakończył misję w Warszawie i wraca do Kijowa, by objąć stanowisko wiceministra spraw zagranicznych. Prezydent USA Donald Trump zapewnił, że trwają rozmowy z Irańczykami, mimo że strona irańska nie chce tego przyznać. Zarzucił irańskim władzom, że są dwulicowe. Blisko 1250 dzieci i nastolatków przebywa w ośrodkach dla małoletnich migrantów w hiszpańskich eksklawach w Afryce: Ceucie i Melilli. W poniedziałek przed południem, 60 kilometrów na północny zachód od Łeby polskie samoloty przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20; nie doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej, o czym poinformował wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. To kolejny taki incydent w ostatnich tygodniach.Przechwycenie rosyjskiego samolotu„Przed południem, 60 kilometrów na północny zachód od Łeby nad Bałtykiem dyżurna para naszych samolotów przechwyciła rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20” – napisał szef MON w poniedziałek po południu na X. Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Dodał, że rosyjska maszyna „wykonywała lot w międzynarodowej przestrzeni bez planu lotu i włączonego transpondera”.Szef MON zapewnił, że Siły Zbrojne RP „cały czas monitorują nasze bezpieczeństwo w rejonie” i podejmują działania chroniące polską granicę.Ambasador Ukrainy w Polsce w nowej roliAmbasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar zakończył misję w Warszawie i wraca do Kijowa, by objąć stanowisko wiceministra spraw zagranicznych – powiadomiły w poniedziałek media, powołując się na wypowiedź prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.– Ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar oraz ambasador Ukrainy w Czechach Wasyl Zwarycz mogą zostać mianowani wiceministrami spraw zagranicznych Ukrainy. Poinformował o tym prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas narady kierowników ukraińskich placówek dyplomatycznych w Kijowie w poniedziałek – napisała agencja Interfax-Ukraina.Czytaj także: Ambasador Ukrainy kończy misję w Polsce. Wraca do KijowaTrump zapowiedział negocjacje z Iranem„Irańskie przywództwo jest niesamowicie dwulicowe! Proszą o spotkanie – niektórzy powiedzieliby nawet, że błagając o nie – rozmowy się rozpoczynają, kolejne są zaplanowane w najbliższym czasie, a oni otwarcie i z dumą twierdzą, że nie prowadzą żadnych rozmów, że nic nie jest omawiane i że rozmawiają wyłącznie z Omanem” – napisał Trump w swoim serwisie Truth Social.Zarzucił Irańczykom „puste gadanie” na temat tego, że cieśnina Ormuz będzie przez nich zarządzana. W rzeczywistości – kontynuował Trump – jest ona „całkowicie kontrolowana” przez amerykańskie siły zbrojne. Przypomniał o trwającej blokadzie irańskich portów.„Nic nie przedostaje się do Iranu, chyba że tego chcemy, i nic się nie przedostanie, dopóki nie dojdzie do porozumienia albo całkowitej kapitulacji. Niezależnie od tego, czy Iran chce to przyznać, czy nie, faktycznie rozmawiamy o rozwiązaniu problemu, który oni sami stworzyli przez dziesięciolecia” – napisał prezydent. „To bardzo proste: IRAN NIGDY NIE BĘDZIE MIAŁ BRONI JĄDROWEJ!” – oznajmił.Blisko 1250 dzieci i nastolatków przebywa w ośrodkach dla małoletnich migrantów w hiszpańskich eksklawach w Afryce: Ceucie i Melilli. Ich liczba wzrosła wskutek ubiegłotygodniowego kryzysu migracyjnego, kiedy przedarło się tam z Maroka ok. 60 tys. osób – podała w poniedziałek agencja EFE.Dzieci z fali imigracji w CeucieŹródła w rządzie autonomicznego miasta Ceuta przekazały EFE, że w podległych Ceucie ośrodkach przebywa około 900 dzieci – wszystkie pochodzą z Maroka. Władze przypuszczają, że dzieci i nastolatków bez opieki jest w eksklawie więcej, tylko nie zgłosiły się po pomoc. Lokalna policja aktywnie ich szuka, by oddać pod opiekę wyspecjalizowanym ośrodkom.Z kolei w ośrodkach dla małoletnich migrantów w Melilli przebywa 344 dzieci – dwa razy więcej niż przed ubiegłotygodniowym kryzysem.Podczas konferencji prasowej w poniedziałek szef władz lokalnych Melilli, Juan Jose Imbroda powiedział, że rząd centralny powinien przejąć odpowiedzialność za 260 małoletnich – czyli tych, którzy przekraczają limit wynikający z tzw. deklaracji o nadzwyczajnej sytuacji migracyjnej z 2025 r.Deklaracja ta określa dla każdej autonomicznej wspólnoty zdolność do przejęcia odpowiedzialności nad małoletnimi migrantami pozostawionymi bez opieki w odpowiednich ośrodkach. W razie trzykrotnego przekroczenia tak ustalonego limitu miejsc deklaracja przewiduje mechanizm przenoszenia małoletnich do innych regionów autonomicznych, przy czym odpowiedzialność za taką relokację spoczywa na rządzie centralnym. Zgodnie z deklaracją Melilla może przyjąć maksymalnie 84 dzieci i nastolatków pozostawionych bez opieki.Czytaj także: Hiszpania buduje barierę na morzu. Pozbyli się już migrantów z Maroka