Nie pozwolili odebrać sobie godności. 2 sierpnia minęły 83 lata od buntu więźniów niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady Treblinka II. Rocznicowe uroczystości były okazją do oddania hołdu ofiarom jednej z największych zbrodni II wojny światowej oraz przypomnienia o odwadze tych, którzy podjęli próbę walki z niemieckimi oprawcami. W obchodach rocznicy uczestniczyła marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska. Podczas uroczystości podkreśliła, że Treblinka na zawsze pozostanie miejscem naznaczonym niewyobrażalną tragedią.– 83 lata temu więźniowie niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady Treblinka II podjęli heroiczną próbę oporu przeciwko niewyobrażalnemu terrorowi. W miejscu, w którym zamordowano około 900 tysięcy osób, bunt z 2 sierpnia 1943 roku stał się symbolem odwagi, determinacji i walki o zachowanie ludzkiej godności – mówiła.Marszałek Senatu zaznaczyła również, że pamięć o zbrodniach popełnionych w Treblince nie może zaginąć.– Świat nie może zapomnieć. Nie może zapomnieć o tym, że Treblinka, podobnie jak Auschwitz, Sobibór, Bełżec czy Majdanek, jest i już zawsze pozostanie miejscem naznaczonym ogromną tragedią. Już zawsze będzie przygniatać okrucieństwo popełnionej tu zbrodni. Porażać będzie jej nieludzki charakter inspirowany ideologią nienawiści i pogardy dla drugiego człowieka – podkreśliła. W imieniu marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego wieniec pod Pomnikiem Ofiar Obozu Zagłady w Treblince złożyła przewodnicząca klubu parlamentarnego Lewicy Anna-Maria Żukowska. Czytaj także: Tragedia w Tatrach. Polski turysta spadł ze zboczaMiejsce jednej z największych zbrodni HolocaustuNiemiecki obóz zagłady Treblinka II został utworzony w połowie 1942 roku na terenie funkcjonującego wcześniej obozu pracy. Niemcy do końca utrzymywali deportowanych Żydów w przekonaniu, że zostaną skierowani do pracy. W rzeczywistości zdecydowana większość trafiała bezpośrednio z rampy kolejowej do komór gazowych. Jedynie część młodych i najsilniejszych więźniów zmuszano do pracy przy funkcjonowaniu obozu, m.in. przy paleniu zwłok zamordowanych.Treblinka została zlokalizowana przy linii kolejowej łączącej Warszawę i Białystok. To właśnie z tych miast oraz wielu miejscowości Mazowsza i Podlasia pochodziła większość ofiar. Szacuje się, że od końca lipca 1942 roku do obozu trafiło i zostało zamordowanych od 800 do 900 tysięcy osób, z czego co najmniej jedna trzecia była mieszkańcami Warszawy. Wśród ofiar byli także Żydzi z Niemiec, Austrii, Słowacji, Macedonii i Grecji oraz około dwóch tysięcy Romów.Bunt, który stał się symbolem odwagi2 sierpnia 1943 roku więźniowie Treblinki wzniecili zbrojny bunt. Udało im się obezwładnić kilku strażników i podjąć próbę ucieczki z obozu, którego załogę stanowiło około 30 esesmanów oraz 120 byłych jeńców sowieckich służących Niemcom.Według relacji ocalałych w chwili wybuchu powstania w obozie przebywało około 840 więźniów. Tylko część z nich zdecydowała się na ucieczkę. W trwających około pół godziny walkach zginęło od 350 do 400 Żydów, jednak podobnej liczbie udało się wydostać do pobliskiego lasu. Większość uciekinierów została później schwytana i zamordowana podczas niemieckiej obławy. Do zakończenia wojny przeżyło zaledwie około 70 uczestników ucieczki.Niemcy zatarli ślady zbrodniPo stłumieniu buntu Niemcy rozpoczęli likwidację obozu. Ostatni transport Żydów dotarł do Treblinki w drugiej połowie sierpnia 1943 roku. Następnie, wykorzystując pracę więźniów, rozebrano obozowe zabudowania, a miejsca, w których znajdowały się doły z prochami ofiar, zasypano i obsiano łubinem, próbując zatrzeć ślady popełnionej zbrodni.Czytaj także: Pociąg zderzył się z ciągnikiem. Rolnik pod wpływem wjechał na przejazd