Bezzałogowiec runął wśród ludzi. Cztery osoby, w tym dziecko, zginęły, a kolejne 10 osób, zostało rannych w wyniku katastrofy ukraińskiego drona we wsi Archipo-Osipówka w Kraju Krasnodarskim – poinformowała regionalna grupa operacyjna Kubania. Wcześniej gubernator regionu Beniamin Kondratjew poinformował o trzech ofiarach śmiertelnych i 13 rannych. Rosyjskie władze nie przedstawiły szczegółowych informacji dotyczących przebiegu zdarzenia. Poinformowały jednie, że doszło do „ataku na infrastrukturę cywilną”.Nagranie opublikowane przez ukraińską agencję informacyjną Supernowa ma przedstawić drona zbliżającego się do plaży podczas trwającego ostrzału.Maszyna miała nagle zmienić kierunek lotu i uderzyć bezpośrednio w miejsce, gdzie przebywali ludzie, po czym doszło do eksplozji. Kanał twierdzi, że dron został wcześniej uszkodzony lub zestrzelony przez mobilną grupę ogniową. Dron kierował się w stronę Archipo-OsipówkiArchipo-Osipówka, będąca częścią miasta Gelendżyk, znajduje się około 22 km od tzw. Pałacu Putina, położonego między miejscowościami Praskowiejewka i Krinica.Według relacji mieszkańców publikowanych w lokalnych grupach w serwisie VKontakte, dron miał wcześniej krążyć nad Krinicą, dwukrotnie przelecieć nad plażą, a następnie skierować się w stronę Archipo-Osipówki. Niektórzy komentujący twierdzili, że jeden z bezzałogowych statków powietrznych spadł w górach po zestrzeleniu, natomiast drugi – po przechwyceniu – miał runąć na plażę w pobliżu ośrodka wypoczynkowego „Rasswiet”. Według części relacji podczas zdarzenia nie uruchomiono syren alarmowych. Celem miała być prywatna baza Ukraińska agencja Supernowa podała, że celem operacji miała być prywatna baza należąca do organizacji non-profit NPO Maszynostrojenija z Reutowa pod Moskwą.Według tych informacji przedsiębiorstwo specjalizuje się w produkcji i rozwoju pocisków manewrujących, technologii rakietowej i kosmicznej, satelitów oraz innych systemów wojskowych. Baza w Gelendżyku miała służyć jako miejsce wypoczynku dla pracowników związanych z rosyjskim przemysłem rakietowym, a drony miały spaść około 300 metrów od obiektu. Kanał twierdzi również, że w pobliżu plaży znajdowało się stanowisko mobilnej grupy operacyjnej odpowiedzialnej za obronę przeciwlotniczą. Rozległy kompleks nad Morzem Czarnym„Pałac Putina” to rozległy kompleks nad Morzem Czarnym o powierzchni około 17,7 tys. metrów kwadratowych, położony około 20 km od Gelendżyku. Według śledztwa Fundacji Antykorupcyjnej Aleksieja Nawalnego w skład kompleksu mają wchodzić m.in. restauracja, lądowisko dla helikopterów, pałac lodowy, cerkiew, amfiteatr, pensjonat, stacja paliw oraz rozbudowana infrastruktura rekreacyjna.Teren wokół obiektu objęty jest ograniczeniami lotów, a przylegający obszar o powierzchni około 7 tys. hektarów ma być związany z działalnością Federacji Służby Bezpieczeństwa (FSB). Dokument przygotowany przez FBK wskazywał, że koszt budowy kompleksu mógł wynieść co najmniej 100 mld rubli, a sam obiekt miał być największym prywatnym budynkiem mieszkalnym w Rosji. Czytaj także: u-57, czyli najdroższa niespełniona obietnica Putina