Miłosz Motyka w „Gościu poranka”. Uważam, że prezesowi Kaczyńskiemu wszystko się już posypało. To już nie peron, ale cały dworzec mu odjechał. Niemcy są w NATO, są częścią Unii Europejskiej i naszym największym partnerem handlowym. Większy problem widzę w sojusznikach politycznych pana Mentzena, czyli AfD, które kwestionuje granice, wspólnotę europejską i polską historię – powiedział w programie „Gość poranka” w TVP Info Miłosz Motyka. Minister energii odniósł się do wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego podczas obchodów rocznicy powstania warszawskiego. Średnie ceny paliw na stacjach przekroczyły psychologiczną barierę ośmiu złotych za litr. Dotyczy to oleju napędowego oraz benzyny 98-oktanowej. Za popularną benzynę 95 kierowcy w niedzielę płacili średnio 7,51 zł za litr, co było najwyższą ceną tego paliwa w tym roku. Rząd zapowiada, że na ostatnie dwa tygodnie wakacji przywróci mechanizm obniżający ceny paliw.O sytuacji na rynku paliw i planach rządu Piotr Maślak rozmawiał w „Gościu poranka” z ministrem energii Miłoszem Motyką.– Przede wszystkim należy mówić o przyczynach. To wojna na Bliskim Wschodzie doprowadziła do takiego skokowego wzrostu cen paliw. Natomiast jeżeli chodzi o kwestię związaną z pakietami, to jest to pytanie, które powinien przede wszystkim usłyszeć pan prezydent. Dlaczego nie podpisał ustawy gwarantującej 4 miliardy złotych z podatku od nadzwyczajnych zysków, które z koncernów mogły trafić do budżetu państwa? Te pieniądze już pewnie pracowałyby na obniżkę cen paliw, więc to pytanie należy kierować przede wszystkim do prezydenta – powiedział Motyka. „Nasz system jest odporny”Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej zapowiada powrót upałów. Motyka został zapytany w „Gościu poranka”, co to oznacza dla systemu energetycznego w Polsce.– Nasz system jest odporny i przygotowany na takie temperatury. Natomiast wielkim wyzwaniem, moim zdaniem niedostrzeganym ani w lipcu, ani w styczniu, jest rozpiętość temperatur. Mieliśmy rekordową zimę, rekordowe zapotrzebowanie na moc – ponad 30 gigawatów zapotrzebowania brutto – i rekordowo niskie temperatury. Zaledwie pół roku później mamy rekordowo wysokie temperatury. W skali eksploatacji sieci to bardzo krótki okres i właśnie to stanowi największe wyzwanie. Stąd wielki program modernizacyjny dotyczący sieci i źródeł wytwórczych. Polska jest na to przygotowana. Nie ma też problemu z chłodzeniem jednostek wytwórczych. Widać jednak, że zmieniający się klimat będzie miał wpływ na energetykę nie tylko pod kątem zapotrzebowania i generacji mocy, ale przede wszystkim pod względem dostępności wody. Ten problem znacznie przyspieszył w stosunku do wcześniejszych przewidywań – podkreślił minister energii.– Zmiany klimatu są faktem i nie powinniśmy ich negować. Rozumiem, że to jest niepopularne, ale naukowcy akurat w tej sprawie od lat nie mieli żadnych złudzeń. Niestety ich prognozy się potwierdziły – dodał.„Sytuacja krytyczna”Węgierska elektrownia jądrowa w pobliżu Paksu może zostać wyłączona na ponad miesiąc – poinformował premier Węgier Péter Magyar.– W zależności od poziomu wody w Dunaju ostatnia pracująca turbina w elektrowni jądrowej zostanie wyłączona albo jeszcze w niedzielę, albo w poniedziałek – powiedział Magyar.Motyka odniósł się również do tej sytuacji.– Jeżeli chodzi o poziom wody w Dunaju, to problem jest jeszcze szerszy, bo dotyka także transportu. Przewóz produktów naftowych i gotowych paliw po przerobie ropy w państwach regionu jest bardzo utrudniony. To powoduje, że ceny gotowych produktów na rynku europejskim są wyższe. Mówię o tym dlatego, że pokazuje to, jak sytuacja, która wydawałoby się nie dotyka nas bezpośrednio, czyli niski stan wód w Dunaju, może wpływać także na nasz portfel. Jeżeli chodzi o sytuację na Węgrzech, premier Magyar stwierdził, że jest ona ekstraordynaryjna, wręcz krytyczna. To jest wielkie wyzwanie dla operatorów systemów. Potrzebna będzie przede wszystkim dobra współpraca między operatorami systemów krajowych i unijnych – powiedział minister energii.„Cały dworzec mu odjechał”Prezes PiS Jarosław Kaczyński podkreślił podczas uroczystości z okazji 82. rocznicy powstania warszawskiego, że Niemcy nie zadośćuczyniły Polsce za zniszczenia wojenne.– Polskiej niepodległości trzeba było bronić przed 82 laty i trzeba jej bronić także teraz, kiedy jest zagrożona w zupełnie inny sposób. Zupełnie innymi metodami jest realizowana polityka tego samego państwa, czyli Niemiec – stwierdził prezes PiS. Dodał, że choć nie można porównywać obu tych sytuacji, to jednak „ich istota, to znaczy chęć dominacji, chęć podporządkowania, jest ta sama”.– Uważam, że prezesowi Kaczyńskiemu wszystko się już posypało. To już nie peron, ale cały dworzec mu odjechał. Niemcy są w NATO, są częścią Unii Europejskiej i naszym największym partnerem handlowym. Niemcy jednoznacznie odnoszą się do swojej historii, o czym mówił nawet prezydent Niemiec podczas uroczystości na Westerplatte – powiedział Motyka w „Gościu poranka”.– Większy problem widzę w sojusznikach politycznych pana Mentzena, czyli AfD, które kwestionuje granice, wspólnotę europejską i polską historię. Myślę, że politykom Konfederacji i prezesowi Kaczyńskiemu znowu pomyliły się wektory bezpieczeństwa z wektorami zagrożenia. Zagrożenie płynie ze strony Federacji Rosyjskiej. Sojusznicy są na Zachodzie. Im się to całkowicie pomyliło – dodał.– Kilka dni temu to nie niemiecka rakieta spadła na Polskę, tylko rosyjska. Nie słyszę, żeby krytyka ze strony tych polityków była kierowana pod adresem Rosji. A to niemieckie tankowce pomagały odeprzeć ten atak – podkreślił Motyka.Czytaj także: Letnie okienko transferowe w pełni. Poseł PiS wybrał Morawieckiego