Długość trasy, to około 160 kilometrów. Bartłomiej Kubkowski, pływak długodystansowy, przepłynął wpław Bałtyk jako pierwszy w historii. Dystans 160 kilometrów ze Szwecji do Polski pokonał w czasie ponad 55 godzin. To była jego piąta próba, tym razem udana. Jego wyczyn był też okazją do zbiórki pieniędzy dla podopiecznych fundacji Cancer Fighters. Bartłomiej Kubkowski wypłynął w piątek ze Szwecji. Trasa to około 160 kilometrów. Gdy ją pokonywał, nie mógł wychodzić z wody, dotykać asystujących łodzi ani spać.W niedzielę po godzinie 20.00 Kubkowski wyszedł na brzeg w Dziwnowie. To jego piąta próba pokonania akwenu, wreszcie zakończona sukcesem.Wyczyny połączone z akcjami charytatywnymiDla Karoliny Szczepaniak, która również wyruszyła w trasę przez Bałtyk, to była druga próba. Ona na liczniku ma nieco ponad 100 kilometrów. Oboje swoje wyczyny połączyli z akcjami charytatywnymi, w których zebrali już łącznie ponad 700 tysięcy złotych.Szczepaniak płynie, by pomóc 14-letniemu Piotrowi Małolepszemu w rehabilitacji i leczeniu. Pływaczka planuje dopłynąć do Pobierowa (powiat gryficki). Czytaj także: Maluchy poruszają serca. Milion złotych dla dzieci już zebrany