Oświadczenia Nikola Paszyniana. Rząd premiera Nikola Parszyniana podał się do dymisji. Rezygnacja wynika z przepisów konstytucyjnych, które nakładają taki obowiązek po przeprowadzeniu wyborów parlamentarnych. Ostatnie wybory odbyły się w czerwcu 2026 roku. „Zgodnie z Artykułem 158 Konstytucji, w dniu pierwszej sesji nowo wybranego Narodowego Zgromadzenia, rząd podaje się do dymisji” – oświadczył urzędujący premier Armenii Nikol Paszynian w mediach społecznościowych. Rezygnację oficjalnie podpisze następnie prezydent Wahan Chaczaturian.W tym przypadku rezygnacja premiera była chwilowa, ponieważ jego partia (Umowa Społeczna) wygrała czerwcowe wybory parlamentarne, uzyskując 49,81 proc. głosów. Jednak według przepisów konstytucyjnych rząd musi zostać powołany ponownie podczas głosowania parlamentu.Mianowanie Paszyniana na premiera nastąpiło jeszcze w niedzielę. Kancelaria prezydenta opublikowała stosowny dekret, powołując się na artykuł 149 Konstytucji.Paszynian stoi na czele rządu Armenii od maja 2018 roku.Zobacz także: Armenia chce na Zachód, ale Putin łatwo nie odpuściRosyjskie wpływy i Górski KarabachTegoroczne wybory w Armenii odbyły się w cieniu rosyjskich operacji wpływu. Rosyjskie działania – podobnie jak w Polsce – padają na podatny grunt przez silną polaryzację w polityce. Trzy główne partie konkurencyjne do ugrupowania Paszyniana oceniane są jako prorosyjskie i mocno krytykujące szefa rządu za ograniczenie zależności od Rosji.Jednym z ważnych wątków kampanii wyborczej była także dotychczasowa polityka Paszyniana, m.in. normalizacja stosunków z Azerbejdżanem po przegranym konflikcie o Górski Karabach. W ocenie krytyków szefa rządu poszedł na zbyt duże ustępstwa.Zobacz też: Oligarcha, premier i miłośnik Rosji. Armenia wybiera nowy parlament