Niezadowolona może być zwłaszcza jedna osoba. Konflikt w Prawie i Sprawiedliwości to jeden z najgorętszych tematów ostatnich tygodni w polskiej polityce. Chociaż działacze ugrupowania przerzucają się oskarżeniami w związku z tą sytuacją, Polacy pytani o to, kto odpowiada za rozłam, są podzieleni. Aż jedna trzecia ankietowanych uważa, że doprowadziły do niego zarówno działania Jarosława Kaczyńskiego, środowiska „maślarzy”, jak i Mateusza Morawieckiego oraz jego zwolenników – wynika z sondażu SW Research dla „Rzeczpospolitej”. Ankietowani ocenili, kto odpowiada za konflikt w partii. Okazało się, że najwięcej osób – 17,9 proc. – wskazało na działania prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Niewiele mniej, bo 15,9 proc. respondentów za główną przyczynę problemów uznało działania byłego premiera Mateusza Morawieckiego i jego zaplecza. Niewiele mniej, bo 13,9 proc. badanych obwiniło środowisko „maślarzy” (Jacek Sasin, Tobiasz Bocheński, Patryk Jaki, Przemysław Czarnek). „Wszyscy po trochu”. Polacy wskazali, kto odpowiada za rozłam w PiSPonad jedna trzecia – 33,4 proc. – uczestników sondażu stwierdziła, że za rozłam odpowiedzialni są po części wszyscy wymienieni. Zdania w tej sprawie nie ma natomiast 19 proc. ankietowanych. Wyniki badania skomentował dla dziennika prezes agencji badawczej SW Research Przemysław Wesołowski. – Działania Prezesa PiS za przyczynę rozłamu nieco częściej niż pozostali uważają badani z miast liczących od 100 tys. do 199 tys. osób (22 proc.). Środowisko związane z Mateuszem Morawieckim za odpowiedzialne za rozłam uważa częściej niż co piąta osoba (22 proc.) z miast liczących między 20 tys. a 99 tys. mieszkańców, a grupą, która najczęściej wskazywała tzw. „maślarzy” są respondenci, których dochód jest wyższy niż 7000 zł netto (21 proc.) – wyjaśnił. Badanie zostało przeprowadzone przez agencję badawczą SW Research wśród użytkowników panelu on-line SW Panel w dniach 28-29 lipca 2026 r. Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia. Czytaj też: Nowy sondaż zaufania. Historyczny wzrost Bosaka