W niewoli pomogły mu książki o Potterze. Ukraiński żołnierz, który na cztery lata trafił do rosyjskiej niewoli, wspierał swoich towarzyszy opowieściami z książek o Harrym Potterze. Teraz dostał list od pisarki, której powieści pomogły mu w trudnych chwilach. O historii Ołeksandra Iwanowa, jednego z obrońców Mariupola, poinformowały agencja WOW na Ukrainie oraz wydawnictwo Ababagalamagaga.Żona Ołeksandra, czekając na powrót męża, wysłała list do J.K. Rowling. Opowiedziała w nim, jak ważne okazały się dla więźniów książki o Harrym Potterze. „Historie o »chłopcu, który przeżył«, pomagały więźniom nie stracić nadziei nawet w miejscu bardziej strasznym niż Azkaban” – przekazało wydawnictwo. Azkaban w świecie Pottera to przerażające więzienie.List od słynnej pisarki15 maja 2026 roku Ołeksandr powrócił do domu po wymianie jeńców, a 31 lipca, w dniu urodzin J.K. Rowling i Harry'ego Pottera, rodzina otrzymała list z osobistymi życzeniami od autorki oraz podpisaną przez nią książkę „Harry Potter i Kamień Filozoficzny”.„Drogi Aleksandrze! Słyszałam, że jesteś wielkim fanem Harry'ego Pottera i wiem, jak bardzo te opowieści pomogły Ci podczas niewoli w Rosji. Jestem niezwykle szczęśliwa z Twojego uwolnienia i powrotu do domu. Życzę Ci długiego i szczęśliwego życia" – napisała J.K. Rowling.Zobacz też: Iran miał zaatakować Ukrainę. Chcieli wysłać jasny sygnałOłeksandr służył w 36. Brygadzie Piechoty Morskiej, która broniła Mariupola na początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. Jest fanem książek o Harrym Potterze, ma nawet tematyczne tatuaże. Dlatego jego żona i przyjaciele na wymianę jeńców przynieśli „magiczną” różdżkę.Obecnie Ołeksandr dochodzi do siebie i przechodzi rehabilitację.