Grozi mu 20 lat więzienia. Pijany i bez uprawnień doprowadził do wypadku samochodowego, w którym zginęły trzy osoby. 48-letni Damian B. usłyszał prokuratorskie zarzuty w szpitalu, bo jego stan poprawił się na tyle, że można go było przesłuchać. Piratowi drogowemu grozi do 20 lat więzienia. W sobotę 1 sierpnia, Damian B. usłyszał zarzut spowodowania pod wpływem alkoholu wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym, w którym zginęły trzy osoby”. Grozi mu za to do 20 lat więzienia. Prokuratura Rejonowa w Szamotułach skierowała także do sądu wniosek o jego tymczasowe aresztowanie. Do wypadku doszło w czwartek 30 lipca w miejscowości Kamionna w Wielkopolsce. Dochodziła godz. 1.00, gdy Damian B. prowadzący Mercedesa, którym jechał z żoną i dwiema córkami, doprowadził do czołowego zderzenia z Peugeotem. Tym drugim autem podróżowały trzy osoby. Trzy osoby zginęły na miejscu – Ze wstępnych ustaleń, wynika, że podejrzany na prostym odcinku drogi w kierunku Poznania wyprzedzał samochód ciężarowy i auto osobowe. Nie zachował należytej ostrożności i nie upewnił się o wolnej drodze na przeciwległym pasie ruchu, a następnie uderzył w nadjeżdżający z naprzeciwka samochód osobowy, który w wyniku uderzenia przewrócił się na dach i wylądował w rowie. Troje podróżujących autem pasażerów poniosło śmierć na miejscu. Cztery osoby trafiły do szpitali – mówił dzień po wypadku rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Łukasz Wawrzyniak. Badanie alkomatem wykazało u Damiana B. blisko promil alkoholu w organizmie. Mężczyzna był wcześniej karany, w tym przez sąd w Belgii za prowadzenie pojazdu bez prawa jazdy. Sąd Rejonowy w Kamieniu Pomorskim poszukiwał go do sprawy gróźb karalnych. Czytaj także: Tragedia na drodze krajowej. Trzy osoby zginęły w zderzeniu osobówek