Stolica może być zagrożona. Pożary lasów i łąk, wywołane najczęściej przez falę upałów w całej Europie, trawią Grecję. Ogień dotarł już przedmieść Aten, którego mieszkańcy obserwują żywioł zbliżający się do ich miasta. Akcję gaśniczą utrudnia silny wiatr. Jak donosi grecki dziennik „Ekathimerini”, w sobotę w Grecji nadal szalały pożary lasów, zmuszając mieszkańców do ewakuacji i powodując uszkodzenia domów. Według niektórych lokalnych mediów, w całym kraju odnotowano co najmniej 70 poważnych pożarów. Płomienie zbliżają się też do stolicy. Największy pożar wybuchł w pobliżu nadmorskiego miasteczka Porto Germeno, około 60 kilometrów na zachód od Aten. Trzystu strażaków walczyło z ogniem przez całą piątkową noc, ale nie udało im się opanować zagrożenia. Na miejscu działa wiele samolotów gaśniczych dokonujących zrzutu wody. „Ogień dotarł do morza… domy z pewnością zostały zniszczone” – powiedział agencji AFP rzecznik straży pożarnej. „Wiatr jest bardzo silny. Samoloty starają się działać najlepiej, jak potrafią, ale niektóre nie dają rady i zostały przeniesione do innego pożaru (na Peloponezie), gdzie warunki są łagodniejsze” – dodał Już w piątek wydano nakazy ewakuacji dla obszarów na zachód i północny zachód od Aten. Poważna sytuacja jest też w związku z pożarami na Górze Pikilo niedaleko Chaidari (miasteczka położonego 11 km od centrum stolicy). Ewakuowano m.in. pacjentów znajdującego się w pobliżu szpitala psychiatrycznego. Czytaj także: Pożar na greckiej wyspie. Trzech strażaków pochłonął ogień