W mieście wybuchło wiele pożarów. „Co najmniej dziewięć osób zginęło ostatniej nocy w wyniku ataków Rosji na Kijów, a kilkadziesiąt osób zostało rannych; w uderzeniach uszkodzona została m.in. ambasada Litwy” – przekazał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. „Od nocy w Kijowie i obwodzie kijowskim trwają prace związane z usuwaniem skutków rosyjskiego ataku. W mieście wybuchło wiele pożarów, a zniszczenia odnotowano w siedmiu dzielnicach. Jak zwykle, Rosjanie uderzyli w zwykłe budynki mieszkalne. Uszkodzonych zostało 18 domów, szkoła, ambasada Litwy oraz obiekty infrastruktury” – napisał Wołodymyr Zełenski w serwisach społecznościowych.„Obecnie wiadomo o dziewięciu ofiarach śmiertelnych ataku. Składam wyrazy współczucia rodzinom i bliskim zabitych. Dziesiątki osób zostały ranne. Wszystkim poszkodowanym jest udzielana niezbędna pomoc medyczna” – podkreślił Zełenski.Rakiety i drony nad Kijowem. W atakach zginęło dziesięć osób, kilkadziesiąt jest rannychPrezydent poinformował, że w nocy z piątku na sobotę Rosjanie wystrzelili w kierunku Ukrainy 35 rakiet, w tym 27 pocisków balistycznych, oraz 185 dronów uderzeniowych różnych typów. W ostatnich tygodniach Moskwa zintensyfikowała uderzenia z powietrza na Ukrainę, w tym uderzenia rakietowe. W nocy ze środy na czwartek Rosja przeprowadziła zmasowane ataki na obwody zachodniej i centralnej Ukrainy, a także na obwód kijowski i Kijów. Użyła w tych ostrzałach 70 pocisków rakietowych i ponad 280 dronów. Zginęło co najmniej osiem osób, w tym dwoje dzieci. We Lwowie śmierć poniosła jedna osoba, a ponad 30 zostało rannych.Atak na ambasadę LitwyDo nocnego ataku na ambasadę Litwy w Kijowie odniósł się szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha.„W wyniku zmasowanego ataku Rosji na Kijów ambasada litewska poniosła ograniczone straty. Na szczęście żaden pracownik nie został ranny. Rosyjski terror nie oszczędza nikogo i nie szanuje żadnych norm międzynarodowych, w tym konwencji wiedeńskiej. Można go powstrzymać tylko siłą i wystarczającymi możliwościami obrony powietrznej” – napisał Sybiha na platformie X. Rosyjski terror nie zna granic – oświadczył z kolei prezydent Litwy Gitanas Nauseda, odnosząc się do rosyjskiego ataku rakietowego na Kijów minionej nocy. Prezydent poinformował na platformie X: „Jeden z pocisków eksplodował tuż obok ambasady Litwy, uszkadzając budynek, lecz – na szczęście – nie wyrządzając krzywdy naszym pracownikom”. Minister spraw zagranicznych Litwy Kestutis Budrys wyjaśnił na platformie X, że rosyjskie pociski uderzyły w odległości kilku metrów od ambasady jego kraju w Kijowie. Jak dodał, litewskie MSZ wezwie przedstawiciela Rosji w Wilnie. Czytaj również: Astronomiczne straty Rosjan. Zełenski ujawnił, ilu poległo Ukraińców