Trump jeszcze nie zdecydował. USA i Izrael mogą w ten weekend przeprowadzić jeden z najsilniejszych jak dotąd ataków na cele związane z infrastrukturą energetyczną Iranu – podała w piątek stacja CBS News, powołując się na źródła. Prezydent USA Donald Trump nie wydał jeszcze ostatecznego rozkazu rozpoczęcia nalotów – dodano. Ze względu na obawy o wpływ bombardowań na gospodarkę USA i świata omawiano możliwość zakończenia operacji przed otwarciem rynków finansowych w poniedziałek, ale nie ustalono ostatecznego terminu zakończenia działań – poinformowała CBS News. Według amerykańskich źródeł Izrael został poinformowany o planach i koordynuje działania z USA. Wspólna operacja oznaczałaby powrót Izraela do działań bojowych przeciwko Iranowi.– Izrael nie ma wiedzy o decyzji dotyczącej wznowienia pełnoskalowych działań wojskowych ani nie został poproszony o udział w jakichkolwiek operacjach militarnych przeciwko Iranowi – powiedział stacji izraelski urzędnik.Elektrownie i rafinerie możliwymi celamiDwa źródła utrzymują, że celami ataków mogą być obiekty infrastruktury energetycznej, w tym elektrownie oraz rafinerie.Według źródeł zaznajomionych ze sprawą plan operacji był omawiany podczas piątkowego posiedzenia gabinetu prezydenta w posiadłości Camp David. Jedno ze źródeł twierdzi, że część doradców Białego Domu odpowiedzialnych za kwestie polityczne zdecydowanie sprzeciwiała się temu planowi.Trump: Uderzymy w nich bardzo mocno– Uderzymy w nich bardzo mocno. W pewnym momencie powiedzą: „Po prostu nie jesteśmy już w stanie tego wytrzymać” – oznajmił podczas posiedzenia Trump, odnosząc się do Iranu. – Po prostu chcemy wygrać – dodał.USA i Izrael wcześniej zaatakowały IranUSA i Izrael 28 lutego zaatakowały Iran. Izrael wycofał się z bezpośredniego udziału w wojnie po zatwierdzonym w kwietniu zawieszeniu broni. USA i Iran kontynuowały nieregularne, wzajemne ataki. W czerwcu Waszyngton i Teheran podpisały wstępny rozejm, ale po nim znów wróciły do walk.