Koalicja mówi o sukcesie, opozycja o „dewastacji finansów”. Po gorącej sejmowej debacie w Sejmie rząd uzyskał absolutorium za wykonanie budżetu za 2025 rok. Koalicja przekonywała, że finanse państwa wróciły na bardziej przejrzyste tory, natomiast opozycja mówiła o spadku wpływów z VAT i „dewastacji finansów publicznych”. W czwartek w Sejmie odbyła się debata dotycząca wykonania budżetu państwa za 2025 rok oraz udzielenia rządowi absolutorium, co wywołało wyraźne podziały między ugrupowaniami politycznymi.Koalicja mówi o sukcesie, opozycja o „dewastacji finansów”Koalicja rządząca pozytywnie ocenia realizację finansów, podkreślając powrót do transparentności budżetowej, mimo konieczności mierzenia się z wysokim deficytem oraz trudnymi warunkami makroekonomicznymi.Z kolei opozycja ostro skrytykowała spadek dochodów z podatku VAT, nazywając stan finansów publicznych dewastacją i wandalizmem finansowym. Czytaj także: Kolizja na morzu. Kapitan aresztowany po śmierci kobiety i jej córkiNIK: poprawa dyscypliny, ale rośnie zadłużenieNIK wskazała na bardzo wysoki poziom długu w funduszach zarządzanych przez BGK, który wyniósł 400 mld zł i poinformowała, że fundusze te sfinansowały zadania publiczne o łącznej wartości 170 mld zł. Izba oceniła, że finansowanie zadań budżetowych poprzez dług emitowany za pośrednictwem BGK (zamiast bezpośrednio z budżetu) kosztowało państwo dodatkowe 5 mld zł.NBP wskazuje na skuteczność polityki pieniężnejZ kolei przedstawiciele Narodowego Banku Polskiego wskazali podczas debaty w Sejmie na skuteczność polityki pieniężnej, która pozwoliła na obniżenie stóp procentowych po wyhamowaniu inflacji.Jak wykonano budżet za 2025 rok?Zgodnie z ustawą budżetową na 2025 r., dochody budżetu państwa prognozowano na ponad 632,8 mld zł, wydatki na 921,6 mld zł, a deficyt na nie więcej niż 288,7 mld zł. W sprawozdaniu z wykonania ubiegłorocznego budżetu Ministerstwo Finansów poinformowało, że dochody wyniosły 594,5 mld zł (93,9 proc. planu), wydatki 870,2 mld zł (94,4 proc.), a deficyt 275,6 mld zł (95,5 proc.). Czytaj także: Komorowski o Nawrockim: Niech milczy