Operacja Żandaremii Wojskowej i prokuratury. Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki. Żołnierz, zajmujący się handlem narkotykami, został ujęty przez żandarmów w środę 29 lipca przed południem. Wpadł na parkingu centrum handlowego M1 w Markach, na który przyjechał BMW. Wiadomo, że miał przy sobie blisko 29 gramów marihuany. Wiele wskazuje na to, że mogła to być próbka przy odsprzedaży większej partii towaru. Nieoficjalnie wiadomo, że od pewnego czasu był rozpracowywany przez Mazowiecki Oddział Żandarmerii Wojskowej, prowadzący śledztwo pod nadzorem 13. Działu do Spraw Wojskowych Prokuratury Rejonowej Warszawa–Ursynów. Jednoczesne uderzenie w handlarzy W tym samym czasie w Końskich (woj. świętokrzyskie) wpadł cywil - Patryk Ś. Miał mieć przy sobie znaczną ilość narkotyków m.in. 428 gramów marihuany i blisko 119 gramów klofedronu (3-CMC). Według informatorów portalu TVP.Info był on wspólnikiem zatrzymanego żołnierza i pełnił rolę magazyniera. Na sygnał o ujęciu obu mężczyzn, żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i pojazdów na terenie kraju. W miejscach tych miały być przetrzymywane narkotyki. Łącznie podczas akcji przejęto ponad 3 kg marihuany, ok. 1,5 kg mefedronu (4-MMC) oraz 362 tys. zł i 3750 euro w gotówce. Czytaj także: Mieli prawie trzy kilogramy narkotyków. Wśród zatrzymanych żołnierzInformację o śledztwie w sprawie żołnierza handlującego narkotykami potwierdził prok. Piotr Antoni Skiba. Kapral dilerem i półhurtownikiem Starszy kapral usłyszał cztery zarzuty dotyczące m.in. posiadania narkotyków: 29 gramów marihuany w Markach, w Końskich wespół z Patrykiem Ś.: ponad 2 kg marihuany, 636 g klofedronu (3-CMC) oraz 659 g mefedronu (4-CMC). – Nadto podejrzany miał od 12 maja do 21 lipca 2026 roku co najmniej 320 razy udzielić ustalonym i nieustalonym osobom marihuany, każdorazowo w ilości od 2 do 100 gramów, co stanowiło łącznie nie mniej niż 2,5 kg narkotyku. Żołnierz uczynił sobie z tego stałe źródło zarobku. Dotychczas zgromadzony materiał, nie wskazuje na to, aby podejrzany wnosił narkotyki na teren jednostki wojskowej – powiedział portalowi TVP.Info prok. Skiba. Ostatni zarzut ciążący na „pancerniaku” dotyczy sprzedaży w Warszawie (w środę 29 lipca, niedługo przed zatrzymaniem) blisko 70 g marihuany o wartości 2,2 tys. zł. Patryk Ś. Usłyszał zarzuty dotyczące posiadania znacznych ilości narkotyków m.in. (wespół ze starszym kapralem) ponad 2 kg marihuany, 636 g klofedronu (3-CMC) oraz 659 g mefedronu (4-CMC). – Podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów oraz odmówili składania wyjaśnień. Prokurator skierował do sądu wniosek o aresztowanie ich na trzy miesiące – dodał prok. Skiba. Czytaj także: „Znaczna ilość”. Żołnierz zatrzymany z narkotykami