„Działania podjęto zbyt późno”. Dziesiątki tysięcy migrantów z Maroka forsują granicę w Ceucie, hiszpańskiej eksklawie w Afryce Północnej. „Czy przybędą teraz do nas?” – pyta niemiecki dziennik „Bild”. Politycy w Berlinie obarczają odpowiedzialnością rząd w Madrycie. Co najmniej 43 osoby zginęły podczas prób przedostania się tysięcy migrantów z Maroka do Ceuty, hiszpańskiej eksklawy w Afryce Północnej, podczas najpoważniejszego kryzysu migracyjnego w tym mieście od 2021 r. – Sytuacja jest nie do utrzymania. (...) Podjęto działania zbyt późno i były one niewystarczające – powiedział Vivas, cytowany przez portal radia Cadena SER.W Ceucie, zamieszkiwanej przez około 85 tys. osób, trwa kryzys migracyjny w związku z niekontrolowanym napływem migrantów z sąsiedniego Maroka. W mniejszym stopniu dotyczy on również Melilli, drugiej hiszpańskiej eksklawy w Afryce Północnej. Około 37,5 tys. z ponad 50 tys. osób, które w sposób niekontrolowany przekroczyły granicę w Ceucie, dobrowolnie wróciło do Maroka – poinformowało w piątek hiszpańskie ministerstwo spraw wewnętrznych, cytowane przez dziennik „El Pais”.Premier Hiszpanii Pedro Sanchez, który w piątek przybył do Ceuty, określił sytuację jako "naruszenie integralności terytorialnej" Hiszpanii i zapewnił, że procedury repatriacyjne zostaną przyspieszone.Czytaj też: Bitwa o Ceutę. Tysiące migrantów, rząd mobilizuje wojsko