Nowy rozdział na prawicy. Polska wtedy odnosiła sukces, kiedy była odważna. Największym zagrożeniem jest utrata wiary oraz brak zdolności do zrozumienia zasad współczesnego świata – podkreślił były premier Mateusz Morawiecki, otwierając wydarzenie „Rozwój + Wy”. Zapowiadane od tygodni spotkanie stowarzyszenia „Rozwój Plus” byłego premiera Mateusza Morawieckiego z sympatykami jego formacji politycznej otworzył lider stowarzyszenia, podkreślając, że „Polska musi wkraczać na nowe ścieżki, bo świat, który do tej pory znaliśmy, odchodzi w przeszłość”. – Historia nie nagradza tych, którzy kulą uszy po sobie, którzy się podporządkowują innym, którzy pozwalają się klepać po plecach, a nie próbują znaleźć dobrej ścieżki rozwoju w tym gąszczu, w tej dżungli nowych zasad – mówił Morawiecki.– Jeśli zgromadziła was tutaj ta właśnie wiara w Polskę, w nasze zasady moralne, wiara w przyszłość, w Polaków, to jesteście we właściwym miejscu – mówił polityk do zgromadzonych. – Stowarzyszenie „Rozwój Plus” jest dla was właściwym miejscem również. Wkroczyliśmy na nowe tory, na nową drogę i będziemy nią szli odważnie – dodał. Zorganizowane na warszawskiej Pradze wydarzenie zgromadziło nie tylko polityków, którzy dołączyli do inicjatywy Morawieckiego, ale także wielu ekspertów, publicystów, czy osoby z doświadczeniem w pracy dla sektora zarówno publicznego, jak i prywatnego. Licznym debatom i panelom przysłuchiwali się sympatycy Mateusza Morawieckiego i jego środowiska, ale także mieszkańcy ciekawi nowego projektu politycznego.„Spory z życia chrząszczy”Morawiecki zapowiedział też pierwsze prace stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które zostały prezentowane podczas wydarzenia. Wśród tematów wymienił m.in. demografię, migrację i niskie koszty energii.– Te i wiele innych tematów będą przedmiotem naszych debat, sporów, naszych rozmów – mówił gospodarz spotkania. Zaapelował także o „pozostawienie za sobą pewnych sporów, które tracą na znaczeniu”. Jego zdaniem stają się one coraz bardziej „sporami z życia chrząszczy”, a coraz mniej aktualnymi odpowiedziami na wyzwania stojące przed Polską.Morawiecki ocenił również, że największym zagrożeniem nie jest jedynie Rosja czy problemy demograficzne.– Największym zagrożeniem jest utrata wiary, wiary w sens, wiary w przyszłość, wiary w Polskę – powiedział.Dodał, że zagrożeniem jest również „wprzęgnięcie polskiej racji stanu w cudze interesy” oraz „brak zdolności do zrozumienia, przeniknięcia zasad współczesnego świata”.– One się zmieniły na naszych oczach i idą w poprzek nauki, wiedzy, gospodarki, społeczeństwa, życia w rodzinie. Musimy je zrozumieć, opakować i użyć, jak dobry dżudoka, na naszą korzyść, a nie poddać się im – zaznaczył.Rozwód na prawicyTydzień temu upłynął termin ultimatum, jakie kierownictwo PiS postawiło swoim parlamentarzystom. Mieli oni złożyć deklarację – pod groźbą wykluczenia z partii – o nieprzynależeniu do stowarzyszeń prowadzących działalność o charakterze politycznym.W ubiegły piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński oświadczył, że grupa polityków partii zrezygnowała z członkostwa, wiedząc, z czym wiąże się niepodpisanie wymaganych oświadczeń. Politycy związani z „Rozwój Plus” podkreślali jednak, że nie zrezygnowali z członkostwa w PiS, a oświadczenie nie dotyczyło przynależności do partii. Morawiecki i jego współpracownicy twierdzili, że „intryganci” chcą ich „wypchnąć” z PiS.We wtorek Komitet Polityczny PiS nie ogłosił wykluczenia działaczy, którzy nie złożyli prawidłowych oświadczeń, lecz skierował sprawę do indywidualnego rozpatrzenia przez rzecznika dyscypliny partyjnej Karola Karskiego. Politycy związani z „Rozwój Plus” deklarowali jednak, że zgodnie z piątkowym oświadczeniem Jarosława Kaczyńskiego nie są już członkami Prawa i Sprawiedliwości. W środę zapowiedzieli utworzenie klubu parlamentarnego, który dzień później został zarejestrowany w Sejmie.Czytaj także: Prezes może być rozczarowany. Połowa wyborców PiS woli Morawieckiego