Otrzymał najwyższy wymiar kary. Mężczyzna, który podarował swojemu 14-letniemu synowi karabin szturmowy, użyty następnie przez chłopca do dokonania masowej strzelaniny, został w czwartek skazany na 15 lat więzienia. W wyniku tragedii w szkole średniej w stanie Georgia w USA zginęły w 2024 r. cztery osoby. Ława przysięgłych uznała w marcu Colina Graya za winnego licznych zarzutów, w tym morderstwa drugiego stopnia i nieumyślnego spowodowania śmierci. Sąd odniósł się w ten sposób do decyzji mężczyzny, by podarować swojemu synowi karabin jako prezent świąteczny. Nastolatek, Colt Gray, użył tej broni 4 września 2024 r. podczas strzelaniny w szkole Apalachee High School w miejscowości Winder – przypomniał NBC News.Członkowie rodzin kilku ofiar złożyli zeznania, domagając się wymierzenia ojcu sprawcy maksymalnej możliwej kary.Wina ojca spleciona z czynami synaWydając wyrok, sędzia Nicholas Primm oznajmił, że musi zestawić zaniechania Graya z czynami popełnionymi przez jego syna.– Nie mogę wydawać wyroku, kierując się emocjami. Stoję przed niemal niemożliwym zadaniem wymierzenia kary bez emocji, mimo ogromnego cierpienia, jakie pan spowodował 4 września 2024 r., zmieniając życie wielu osób i losy rodzin na zawsze – powiedział przedstawiciel wymiaru sprawiedliwości.Jak dodał, waga czynów Colina Graya jest nierozerwalnie związana z działaniami jego syna.– Dwa scenariusze: w obu pan zawiódł. Nie zapewnił pan Coltowi pomocy psychologicznej. Nie usunął pan broni z domu – podkreślił Primm.Według prokuratury Gray przekazał karabin swojemu synowi mimo tego, że kilka miesięcy wcześniej funkcjonariusze organów ścigania interweniowali w ich domu. Nastolatek groził bowiem dokonaniem strzelaniny w szkole podstawowej.Prokurator Brad Smith zaznaczył, że ojciec chłopca został „uznany za winnego zignorowania poważnego ryzyka”. Dlatego – jak zaznaczył – sąd, wymierzając mu maksymalny wymiar kary, „musi wziąć pod uwagę charakter (tego) ryzyka, które zostało zlekceważone”.Zobacz także: Ojciec odpowie za strzelaninę syna. Pierwszy taki przypadek w USAArgumentacja obrońcówJeden z obrońców starszego Graya, Brian Hobbs, argumentował, że jego klient nie powinien zostać surowo ukarany za czyny syna. Prawnik wniósł o wymierzenie ojcu zabójcy kary 10 lat więzienia.– To nie byłby łagodny wymiar kary. Dziesięć lat w więzieniu w Georgii dla człowieka, który nigdy nie miał zamiaru skrzywdzić ani jednego człowieka, to byłby jeden z najsurowszych wyroków, jakie kiedykolwiek w historii USA orzeczono wobec rodzica za czyn popełniony przez jego dziecko – przekonywał Hobbs.Młodszy z Grayów, obecnie 16-latek, został skazany na dożywocie bez możliwości ubiegania się o zwolnienie warunkowe za strzelaninę, podczas której zginęło dwoje uczniów i dwoje nauczycieli. Kolejny nauczyciel i ośmioro uczniów zostało rannych, w tym siedmioro od strzałów z broni palnej.Zobacz też: Ruszyło go sumienie. Po latach nastolatek przyznał się do zabójstwa