Policja wyjaśnia okoliczności tragedii. Półtoraroczne dziecko zostało potrącone w Nowosielcu (Podkarpacie) przez samochód, którym kierowała jego babcia. Po rannego malucha przyleciał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który zabrał go do szpitala. Według portalu Nowiny24 do dramatycznych wydarzeń doszło w czwartek 30 lipca około godz. 15:30 w Nowosielcu. Na jednej z prywatnych posesji samochód osobowy miał potrącił półtoraroczne dziecko. – Wiadomo, że za kierownicą Mitsubishi miała siedzieć babcia dziecka. Na miejsce został wezwany śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który zabrał dziecko do szpitala w Rzeszowie. Niestety na razie nie wiemy, jak poważane są jego obrażenia – poinformował portalowi TVP.Info asp. Rafał Puzio z Komendy Powiatowej Policji w Nisku. Asp. Puzio powiedział, że na razie nie wiadomo co dokładnie wydarzyło się w Nowosielcu i jak dziecko znalazło się w pobliżu samochodu. Trzeba będzie przesłuchać domowników, a także samą babcię, która doznała poważnego szoku. Czytaj także: Ojciec przejechał swoją sześcioletnią córkę. Dziewczynka zmarła w szpitalu