Ruszyła procedura. Kto zwycięży w wyścigu o przyszłość europejskiej sztucznej inteligencji? Dostępne są fundusze w wysokości prawie 10 miliardów euro. Telekom, Schwarz Digits i inne firmy walczą o przyznanie zamówienia na nowe gigafabryki. Unia Europejska podjęła ważny krok w globalnym wyścigu o sztuczną inteligencję. Komisja Europejska rozpoczęła w czwartek oficjalnie procedurę składania ofert na budowę maksymalnie siedmiu tak zwanych gigafabryk AI. Inicjatywa dotycząca tych nowych, ogromnych centrów obliczeniowych stanowi część strategii mającej na celu rozbudowę europejskiej infrastruktury sztucznej inteligencji oraz poprawę dostępu do superkomputerów.Ten ambitny projekt ma połączyć do 10 miliardów euro środków publicznych pochodzących z budżetu Unii Europejskiej i od uczestniczących państw członkowskich. Początkowe finansowanie publiczne ma uruchomić co najmniej 20 miliardów euro inwestycji prywatnych, dzięki czemu łączna wartość programu przekroczy 30 miliardów euro.„Sztuczna inteligencja jest najważniejszą technologią naszych czasów. Europa chce stać się pierwszym kontynentem sztucznej inteligencji – na potrzeby zaawansowanej opieki zdrowotnej, sektora transportu i wielu innych dziedzin. Europejskie gigafabryki sztucznej inteligencji zapewnią moc obliczeniową niezbędną, aby było to możliwe. Wspólnie z naszymi państwami członkowskimi finansujemy ich budowę kwotą do 10 miliardów euro, która ma uruchomić co najmniej 20 miliardów euro prywatnych inwestycji w całej Unii Europejskiej. Wspólnie budujemy naszą suwerenność technologiczną” – napisała na platformie X przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.Cel: uniezależnić się do USACelem inicjatywy jest uniezależnienie Europy od amerykańskich hiperskalerów, takich jak Amazon (AWS), Microsoft i Google. Wspólnota pragnie w ten sposób stworzyć własną, suwerenną infrastrukturę do opracowywania najbardziej zaawansowanych modeli sztucznej inteligencji. Nowe supercentra obliczeniowe mają zapewnić start-upom, małym i średnim przedsiębiorstwom, przemysłowi oraz środowisku naukowemu wysoce skalowalne moce obliczeniowe do trenowania i dostrajania algorytmów.Komisarz UE ds. technologii Henna Virkkunen nazwała to „kamieniem milowym”. „Dostęp do mocy obliczeniowej rzędu gigawatów jest dla Europy strategiczną koniecznością w obliczu przyspieszającego rozwoju sztucznej inteligencji” – wskazała.Niemcy chcą uzyskać odpowiednią część tej ogromnej puli środków. Pierwsze plany, aby ważne niemieckie przedsiębiorstwa technologiczne wystąpiły wspólnie w ramach swego rodzaju „Deutschland AG”, zakończyły się jednak niepowodzeniem, między innymi dlatego, że firmy SAP i Siemens wykazały się dużą powściągliwością w wyrażaniu zainteresowania.Niemieckie firmy konkurująObecnie różni gracze z Niemiec startują osobno, co oznacza, że konkurują również między sobą. Należą do nich Deutsche Telekom, Schwarz Digits – dział IT i cyfrowy grupy Schwarz (spółka macierzysta sieci Lidl i Kaufland), dostawca usług w chmurze Ionos, występujący wspólnie z koncernem budowlanym Hochtief, a także różni mniejsi i regionalni gracze, tacy jak Impossible Cloud z Hamburga czy Blue Swan z Bawarii.Środki są przyznawane w ramach europejskiej inicjatywy w zakresie superkomputerów „EuroHPC Joint Undertaking” (EuroHPC JU). Procedura zamówienia dzieli się na dwie klasy wsparcia. Pierwsza klasa finansowania przewiduje wsparcie dla maksymalnie czterech projektów.W pierwszej fazie na każdy z nich może zostać przeznaczone do 100 milionów euro ze środków unijnych, a w fazie drugiej – kolejne do 400 milionów euro. Warunkiem jest, aby wybrane lokalizacje w fazie drugiej zapewniły co najmniej trzykrotność mocy obliczeniowej procesorów obecnie najwydajniejszej europejskiej fabryki AI.200 mln euro dofinansowaniaDruga kategoria finansowania jest skierowana do maksymalnie trzech jeszcze większych projektów infrastrukturalnych. W tym przypadku przewidziano do 200 milionów euro dofinansowania unijnego na projekt w pierwszej fazie oraz do 800 milionów euro w drugiej fazie. Lokalizacje te muszą w drugiej fazie osiągnąć czterokrotną moc obliczeniową w stosunku do obecnego czołowego ośrodka w Europie.Osiemnaście państw członkowskich UE, w tym Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania oraz Szwecja, uzgodniło wspólne zamówienie z EuroHPC JU. Uczestniczące kraje zobowiązują się do uzupełnienia przyznanych środków unijnych środkami krajowymi. Wnioski mogą składać konsorcja lub spółki celowe, które skupiają przedsiębiorstwa prywatne, instytucje publiczne i inwestorów. Gigafabryki mogą być budowane albo w jednej lokalizacji, albo jako rozproszona, transgraniczna sieć.Termin składania ofert upływa 12 listopada 2026 roku. Decyzje o przyznaniu zamówień mają zapaść na początku 2027 roku, tak aby prace budowlane mogły rozpocząć się jeszcze w tym samym roku.Czytaj także: Facebook, TikTok i Instagram pod presją. UE chce lepiej chronić dzieci