„Nie na sprzedaż”. 55 krajowych federacji piłkarskich zrzeszonych w UEFA zagłosowało za bojkotem piłkarskich mistrzostw świata, jeśli FIFA zrealizuje swój plan sprzedaży udziałów w rozgrywkach prywatnym inwestorom. Szef FIFA Gianni Infantino liczy w ten sposób na miliardowe zyski. FIFA planuje utworzenie nowej spółki zależnej o wartości 20 miliardów dolarów – poinformował we wtorek organ zarządzający światową piłką nożną. Zgodnie z propozycją, Federacja zaprosiłaby zewnętrznych inwestorów do zakupu mniejszościowych, niedających kontroli udziałów w spółce, aby tym sposobem pozyskać do 4,2 miliarda dolarów.Infantino napisał do wszystkich 211 federacji zrzeszonych w FIFA, kusząc, że otrzymają 40 mln dolarów, jeśli poprą jego kontrowersyjny plan sprzedaży udziałów w najważniejszych rozgrywkach. Wyznaczył termin na przysłanie zgody do 19 września, wówczas prześle pierwsze 20 mln dolarów.Brytyjski dziennik „The Times” twierdzi, że plany te mogą potencjalnie przynieść prezydentowi FIFA Gianniemu Infantino dziesiątki milionów dolarów.UEFA: To przekracza granicę„To przekracza granicę, której instytucje zarządzające piłką nożną nigdy nie powinny przekraczać. Dusza futbolu i zarządzanie piłką nożną nie są aktywami, którymi można handlować – zwłaszcza przy zerowej przejrzystości co do tego, kto zyskuje finansowo. Nikt z nas nie jest właścicielem piłki nożnej. To nie FIFA powinna ją sprzedawać” – oświadczyła UEFA.W czwartek odbyło się nadzwyczajne spotkanie członków europejskiej federacji zwołane w celu omówienia propozycji ogłoszonych przez FIFA. Wskazano, że krajowe związki piłkarskie nie będą uczestniczyć w rozgrywkach FIFA. Podkreślono, że decyzja została podjęta jednomyślnie.Jednogłośnie i jednoznacznie odrzucamy propozycję FIFA, aby przekazać udziały w Mistrzostwach Świata i innych rozgrywkach FIFA prywatnym inwestorom. „Mistrzostw Świata nie można traktować jako produktu inwestycyjnego. To jedno z największych sportowych dziedzictw piłki nożnej. Budowali je przez pokolenia piłkarze, reprezentacje narodowe i kibice na wszystkich kontynentach. Żadna jego część nie powinna zostać oddana prywatnym inwestorom. Mistrzostwa Świata nie są na sprzedaż” – zaznaczono.„Abdykacja FIFA”„To zarówno nieodpowiedzialne, jak i nie do obrony, że propozycja o tak dużym znaczeniu dla piłki nożnej powstała w tajemnicy i została doprowadzona do krawędzi akceptacji bez żadnych merytorycznych konsultacji z osobami odpowiedzialnymi za nadzór nad tą dyscypliną. To nie tylko poważny błąd w zarządzaniu, ale także abdykacja FIFA z obowiązku bycia strażnikiem światowej piłki nożnej” – skrytykowano w komunikacie. Oceniono przy tym, że „narodowe związki na całym świecie stoją teraz przed ultimatum: zaakceptować nieodwracalne przejęcie najważniejszych rozgrywek piłkarskich albo ponieść konsekwencje”. „Nie jest to 'decyzja demokratyczna', lecz rządzenie poprzez zastraszanie – akt przymusu niegodny instytucji, której powierzono pieczę nad globalnym futbolem” – wskazano. „W momencie, gdy inwestorzy zewnętrzni nabywają udziały w rozgrywkach FIFA, piłka nożna zmienia się na zawsze. Zysk komercyjny staje się trwałym zobowiązaniem. Oczekiwania inwestorów stają się codzienną presją. Od tego momentu każda decyzja dotycząca kalendarza międzynarodowego, każda decyzja dotycząca formatu rozgrywek i każda decyzja kształtująca przyszłość piłki nożnej nie jest już podyktowana tym, co najlepiej służy grze, ale tym, co najlepiej służy akcjonariuszom” – ostrzegła UEFA.„Ten model nie ma miejsca w światowej piłce nożnej. Przyszłość futbolu nie może być dyktowana oczekiwaniami tych, których nadrzędnym obowiązkiem jest maksymalizacja zysków finansowych. Interesy związków krajowych, lig, klubów, zawodników i kibiców nie mogą być podporządkowane zyskom inwestorów. Przyszłość piłki nożnej nie może podlegać zyskowi finansowemu” – zaznaczono.Czytaj także: „Genialny” plan Trumpa. Przyjaciel z FIFA ma pilnować pokoju na świecie