Fala fake newsów. W nocy z 29 na 30 lipca 2026 r., podczas rosyjskiego ataku rakietowego na zachodnią Ukrainę, polskie systemy wykryły niezidentyfikowany obiekt w przestrzeni powietrznej. Po tym incydencie w województwie lubelskim, w polskich i rosyjskich mediach społecznościowych zaczęto udostępniać dezinformujące narracje. Jednym z głównych przekazów powielanych w mediach było rzekome osłabienie polskiej obrony powietrznej przez pomoc wojskową udzieloną Ukrainie.W rozpowszechnianych materiałach sugerowano, że przekazanie pocisków do systemów Patriot oraz innego sprzętu wojskowego doprowadziła do zmniejszenia zdolności Polski do ochrony własnego terytorium.Narracja ta przedstawiała decyzje władz jako bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa i miała wzmacniać przekonanie, że wsparcie dla Ukrainy odbywa się kosztem polskiej obronności. Wykorzystano wizytę Zełenskiego w Lublinie Ponadto publikowano twierdzenia, jakoby Ukraina próbowała wciągnąć Polskę w bezpośredni konflikt z Rosją. Narracja ta była rozwijana szczególnie wokół środowej wizyty Wołodymyra Zełenskiego w Lublinie. W części publikacji sugerowano, że incydent mógł być ukraińską prowokacją, bądź działaniem mającym doprowadzić do eskalacji sytuacji. Przekazy te nawiązywały również do wydarzeń w Przewodowie z 2022 r., wykorzystując je do podważania oficjalnych komunikatów i budowania teorii o rzekomych działaniach Ukrainy mających obciążyć Polskę konsekwencję wojny. Rosja podważa odpowiedzialność za incydentW rosyjskojęzycznej przestrzeni informacyjnej dominuje przekaz podważający odpowiedzialność Rosji za incydent.Początkowo rozpowszechniano informacje o rakietach lecących w kierunku Polski, jednakże później rozwijano różne wersje wydarzeń: od przypadkowego zboczenia rosyjskiej rakiety z kursu, przez awarię techniczną, aż po możliwość ukraińskiego pochodzenia obiektu.Celem tej narracji było utrzymanie niepewności, zdyskredytowanie ukraińskich i polskich komunikatów oraz stworzenie alternatywnych wyjaśnień już na wczesnym etapie – niezależnie od późniejszych ustaleń. Czytaj także: Pocisk eksplodował w Polsce. „NATO musi pokazać swoją siłę”