Okoliczni mieszkańcy usłyszeli huk. Według wstępnych ustaleń, rosyjski pocisk manewrujący CH-101 w czwartek rano naruszył polską przestrzeń powietrzną, po czym spadł w pobliżu Tarnawy-Kolonii w województwie lubelskim. O szczegółach zdarzenia poinformował premier Donald Tusk, podkreślając, że rakieta upadła na niezabudowany teren. Nikt nie odniósł obrażeń. W sieci pojawiło się nagranie z hukiem tuż po uderzeniu. Szef rządu przekazał, że wszystko wskazuje na to, iż był to rosyjski pocisk CH-101. Premier zaznaczył jednak, że ostateczna identyfikacja wymaga szczegółowych badań. Dodał, że polskie siły zbrojne były przygotowane do zestrzelenia rakiety, gdyby kontynuowała ona lot nad terytorium Polski.Moment wybuchu rakiety na Lubelszczyźnie. Jest nagranie [WIDEO]Pocisk spadł w niezabudowanym rejonie w pobliżu Tarnawy-Kolonii. Między innymi dzięki temu nikt nie ucierpiał. W sieci pojawiło się nagranie, na którym słychać huk po uderzeniu pocisku.Minister obrony narodowej wyjaśnił, że w nocy ze środy na czwartek Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych postawił w stan najwyższej gotowości wszystkie systemy obrony powietrznej.W pobliżu polskiej przestrzeni powietrznej znajdowało się wówczas ponad 20 obiektów.Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że działania były odpowiedzią na zmasowany rosyjski atak na zachodnią Ukrainę. Już późnym wieczorem uruchomiono zarówno krajowe, jak i sojusznicze procedury ochrony polskiego nieba.W gotowości pozostawały także dyżurne pary myśliwców F-16, które patrolowały rejon granicy z Ukrainą i były przygotowane do przechwycenia oraz zestrzelenia obiektów zagrażających polskiej przestrzeni powietrznej.Czytaj także: Od Londynu po Waszyngton. Świat o rakiecie nad Polską