Spółka dementuje. Na X pojawiły się zarzuty jakoby Orlen „otwierał drzwi” ukraińskiej firmy kurierskiej kosztem polskiego rynku. Spółka jednakże dementuje te twierdzenia i wskazuje, że współpraca z Nova Post ma przynosić dodatkowe przychody oraz wzmacniać pozycję Orlen Paczki. Europosłanka Ewa-Zajączkowska-Hernik opublikowała w mediach społecznościowych wpis dotyczący współpracy Orlen Paczki z ukraińskim operatorem Nova Post.Jednakże przekaz jest fałszywy i wprowadza w błąd. Twierdzenia, że Orlen „oddaje polski rynek”, działa „przeciwko polskim interesom” czy „otwiera drogę do wypierania polskich firm”, nie znajdują potwierdzenia w faktach.W rzeczywistości koncern odniósł się do tych zarzutów już 24 lipca, stanowczo je dementując i wyjaśniając, na czym w rzeczywistości polegają działania. Współpraca logistyczna Spółka podkreśliła, że umowa z Nova Post nie oznacza przekazania infrastruktury ani polskiego rynku ukraińskiej firmie. Jest to standardowa współpraca logistyczna, w ramach której klienci Nova Post mogą odbierać i nadawać przesyłki za pośrednictwem sieci punktów Orlen Paczki. Podobne partnerstwa funkcjonują od lat na rynku usług kurierskich i są stosowane również przez konkurencyjne firmy. Orlen zaznaczył, że współpraca ma przede wszystkim wymiar biznesowy i przynosi korzyści spółce. Dzięki niej zwiększa liczbę obsługiwanych przesyłek, pozyskuje nowych klientów oraz osiąga dodatkowe przychody z wykorzystania własnej infrastruktury. Firma odniosła się również do sugestii, jakoby współpraca miała prowadzić do wspierania polskich przedsiębiorstw. Orlen wskazał, że Nova Post nie przejmuje infrastruktury spółki ani nie uzyskuje wyłącznych praw do korzystania z sieci punktów odbioru. Jest jednym z partnerów biznesowych z usług Orlen Paczki, podobnie jak ma to miejsce w przypadku innych podmiotów na rynku logistycznym. Czytaj także: Orlen reaguje na wtargnięcie Obajtka. Są zawiadomienia do prokuratury