W skład wchodzi 40 posłów i senator. Klub parlamentarny Rozwój Plus został zarejestrowany – poinformował poseł Krzysztof Szczucki. Liczący 40 posłów, w większości złożony z dotychczasowych parlamentarzystów PiS klub pojawił się już na sejmowej stronie w wykazie klubów i kół. Przewodniczącym jest Mateusz Morawiecki. Były premier zapowiedział w środę, że powstanie nowy klub parlamentarny. Złożony jest z parlamentarzystów, którzy związani są z jego stowarzyszeniem „Rozwój Plus”, a którzy uważają, że zostali „wypchnięci” z PiS. Dodał, że klub postanowiło założyć „40 posłów i senator” i że będzie to polityczne forum działania stowarzyszenia „Rozwój Plus”.Marszałek Sejmu otrzymał wkrótce dokumenty potrzebne przy zakładaniu nowego klubu.„Klub Parlamentarny Rozwój Plus jest już zarejestrowany przez Kancelarię Sejmu” – napisał rano poseł Szczucki.Rozwój Plus jest już widoczny w wykazie klubów i kół na sejmowej stronie. Według podanych tam informacji przewodniczącym klubu jest Mateusz Morawiecki, a wiceszefem Łukasz Schreiber.Czytaj także: Polska poderwała myśliwce. Reakcja na rosyjski atak na Ukrainę41 podpisów pod uchwałą. Kto należy do nowego klubu Mateusza Morawieckiego? Pod uchwałą o założeniu nowego klubu parlamentarnego podpisało się 41 osób, jako ostatni – poseł Piotr Uściński, który o dołączeniu do stowarzyszenia Morawieckiego poinformował w środę rano. Do uchwały dołączono regulamin nowego klubu.Klub tworzą obok, obok Morawieckiego, również dotychczasowi posłowie PiS: Anna Baluch, Ryszard Bartosik, Zbigniew Chmielowiec, Anna Cicholska, Janusz Cieszyński, Michał Cieślak, Elżbieta Duda, Robert Gontarz, Marcin Gwóźdź, Marcin Horała, Paweł Jabłoński, Fryderyk Kapinos, Łukasz Kmita, Maria Koc, Wiesław Krajewski, Andrzej Kryj, Krzysztof Kubów, Anna Kwiecień, Krzysztof Lipiec, Marzena Machałek, Grzegorz Macko, Monika Pawłowska, Grzegorz Puda, Paweł Rychlik, Olga Semeniuk-Patkowska, Łukasz Schreiber, Sławomir Skwarek, Mirosława Stachowiak–Różecka, Krzysztof Szczucki, Szymon Szynkowski vel Sęk, Ryszard Terlecki, Włodzimierz Tomaszewski, Sylwester Tułajew, Piotr Uściński, Wojciech Zubowski i Ireneusz Zyska.Posłowie spoza partii PiS, którzy dołączają do nowego klubu to: Andrzej Gut–Mostowy, Marek Jakubiak i Agnieszka Ścigaj. W klubie parlamentarnym Rozwój Plus będzie też senator Włodzimierz Bernacki.Czytaj także: Niezidentyfikowany obiekt w przestrzeni powietrznej. Wojsko potwierdzaSpór z PiS trwaWe wtorek Komitet Polityczny PiS zatwierdził listę 44 osób, które nie złożyły w terminie wymaganego oświadczenia, że nie należą do stowarzyszeń o charakterze politycznym – w praktyce do stowarzyszenia „Rozwój plus” – albo złożyły je w niewłaściwej formie. Sprawa została skierowana do rzecznika dyscypliny partyjnej w PiS Karola Karskiego. Ma on każdym przypadkiem zajmować się indywidualnie, by – jak tłumaczy PiS – zakończyć procedurę statutową.Rzecznik PiS Rafał Bochenek powiedział w środę, że formalnie decyzja w sprawie wykluczenia z PiS parlamentarzystów, którzy dołączyli do stowarzyszenia Morawieckiego, nie zapadła, a postępowanie się toczy przed rzecznikiem dyscyplinarnym partii.Morawiecki: Nie interesują nas partyjne proceduryZ kolei Morawiecki oświadczył, że „w ostatnim czasie byliśmy świadkami bardzo dziwnych partyjnych gierek” w PiS, które „są zupełnie niepotrzebne”, a „prawdziwi rozłamowcy” chcą doprowadzić do tego, by zajmować się „życiem partyjnym, samymi sobą”. Stwierdził też, że w sprawie polityków związanych z jego stowarzyszeniem „trwają jakieś procedury partyjne” w PiS, ale ich to „nie interesuje”.Morawiecki i jego współpracownicy uważają, że już w ubiegłym tygodniu zapadła decyzja o ich wykluczeniu z PiS, a świadczą o tym piątkowe słowa prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego.Szef PiS powiedział wówczas m.in., że każdy wiedział, z czym wiąże się niezłożenie oświadczenia i że „koło trzydziestu kilku posłów zrezygnowało z członkostwa w PiS”. Szef PiS stwierdził, że jest „można powiedzieć, w jakimś sensie po wszystkim” i nawiązując do zapowiedzianego wówczas posiedzenia Komitetu Politycznego, dodał, że musi być jeszcze dokonana pewna formalność.Czytaj także: USA zaatakowały Iran. Trump groził mocnym uderzeniem