Radosław Fogiel w „Gościu poranka”. – Gdyby miało dojść do rosyjskiej prowokacji, obstawiałbym albo działania pod „płaszczykiem” pomyłki, błędu, zagubienia się oddziału żołnierzy, albo działania autorstwa Rosji, które można byłoby przypisać Ukrainie – powiedział w programie „Gość poranka” Radosław Fogiel, poseł Prawa i Sprawiedliwości. W powiecie biłgorajskim doszło w nocy do wybuchu, na miejscu odkryto krater i szczątki niezidentyfikowanego obiektu. Strażacy zabezpieczają miejsce, w którym rano odkryto krater w miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim – poinformował rzecznik Lubelskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP, kpt. Tomasz Stachyra. Wcześniej służby otrzymały zgłoszenie o eksplozji.Do tych wydarzeń w rozmowie z Mariuszem Piekarskim odniósł się Radosław Fogiel. – Jeszcze nie wiemy, co się wydarzyło. Jestem daleki od spekulowania. Doskonale pamiętam sytuację z Przewodowa. Tam zginęło dwóch Polaków. Wtedy wszystkim zależało na tym, żeby nie spekulować i poczekać. Daję służbom czas, żeby zbadać, co dokładnie się wydarzyło – stwierdził polityk.Nie brakuje pytań, czy nocne wydarzenia mogły być rosyjską prowokacją.Radosław Fogiel w „Gościu poranka”: przegrana Rosji jest w naszym interesie– Gdyby miało dojść do rosyjskiej prowokacji, obstawiałbym albo działania pod „płaszczykiem” pomyłki, błędu, zagubienia się oddziału żołnierzy, albo działania autorstwa Rosji, które można byłoby przypisać Ukrainie – dodał przedstawiciel PiS.– W polskim interesie jest to, żeby Rosja nie wygrała. (...) Trudno udawać, że nic się nie dzieje – oznajmił Fogiel. „Znakomicie czuję się w partii, której prezesem jest Jarosław Kaczyński”W rozmowie na antenie TVP Info nie zabrakło także wątku konfliktu i rozłamu w Prawie i Sprawiedliwości. W partii od miesięcy trwa rywalizacja między frakcją określaną jako „maślarze” (m.in. Jacek Sasin i Tobiasz Bocheński) a obozem Mateusza Morawieckiego, czyli „harcerzami”. Zwolennicy byłego premiera przystąpili do stowarzyszenia „Rozwój Plus” i postanowili założyć nowy klub poselski, co skończyło się konfliktem w partii. – Znakomicie czuję się w partii, której prezesem jest Jarosław Kaczyński. Nic się nie zmienia – zapewnił tymczasem Fogiel. – Mateusz Morawiecki i część kolegów zdecydowało się na rozłam. Wypadałoby złożyć wcześniej rezygnację z funkcji partyjnych... – dodał poseł. Czytaj także: Niezidentyfikowany obiekt w przestrzeni powietrznej. Wojsko potwierdza