Zełenski ostrzegał przed możliwą agresją. Co najmniej jedna osoba zginęła w wyniku rosyjskiego ataku rakietowego na Lwów. Ostrzelano też Kijów i okolice. W nocnych atakach na Ukrainę zginęło w sumie siedem osób, w tym dwójka dzieci. „Niestety, pod gruzami pięciopiętrowego budynku mieszkalnego we Lwowie, który został uszkodzony w wyniku ataku rakietowego, odnaleziono ciało mężczyzny” – napisał na Telegramie szef lwowskich obwodowych władz wojskowych Maksym Kozycki. Akcja poszukiwawczo-ratownicza trwa.Wcześniej poinformowano, że w następstwie ataku Rosji we Lwowie uszkodzonych zostało 21 budynków, przedszkole i szkoła. Przy ulicy Wyhowskiego odnaleziono niewybuch – część bojową rakiety, która nie eksplodowała; został on już zneutralizowany. Łącznie po pomoc medyczną zgłosiły się we Lwowie 34 osoby – podała agencja Interfax-Ukraina.Zginęła cała rodzina„Kijów i obwód kijowski, a także nasze obwody dniepropietrowski, lwowski, połtawski, charkowski, mikołajowski, sumski, winnicki, czerkaski oraz iwanofrankiwski, znalazły się pod atakiem w nocy. Zniszczono i uszkodzono dziesiątki zwykłych domów, cywilnych przedsiębiorstw i obiektów infrastruktury. W tym ataku użyto ponad 70 rakiet, z czego znaczna część to rakiety balistyczne. Wykorzystano też ponad 280 dronów uderzeniowych. Zestrzelono ponad 260 dronów” – przekazał na platformie X prezydent Zełenski podsumowując nocne wydarzenia„We wsi na przedmieściach Krzywego Rogu w wyniku bezpośredniego trafienia rakiety balistycznej Iskander-M, wystrzelonej z obwodu woroneskiego w Rosji, zginęły dwie dziewczynki w wieku 5 i 12 lat oraz czworo dorosłych. W domu mieszkała wielodzietna rodzina” – napisał w komunikatorze Telegram szef Rady Obrony Krzywego Rogu Ołeksandr Wiłkuł. Dodał, że rannych zostało osiem osób, w tym dwoje dzieci – chłopcy w wieku 6 i 15 lat. Czytaj także: Atak Rosji na stolicę Ukrainy. Rakiety w ciągu dnia leciały na Kijów