Roztrwonili wielką zaliczkę. Lech Poznań przegrał z Aarhus GF 0:3 po 90 minutach rewanżowego spotkania 2. rundy eliminacji do Ligi Mistrzów. Dogrywka zakończyła się remisem 1:1, a w rzutach karnych 4:3 lepsi okazali się mistrzowie Danii. Pierwsze spotkanie „Kolejorz” wygrał 4:1 i wydawało się, że w rewanżu u siebie tej zaliczki nie roztrwoni. Kolejny raz okazało się jednak, że w piłce wszystko jest możliwe. Mistrz Polski wchodził w drugie spotkanie z trzybramkową zaliczką. W pierwszym spotkaniu drużyna z Danii poległa bilansem bramek 4:1. Mimo komfortowej sytuacji drużyna z Poznania potknęła się aż dwa razy: w 32. minucie i 55. minucie. Od tego momentu gospodarze grali w głębokiej defensywie, prowadząc w dwumeczu już tylko jedną bramką.Ciężkie chwile „Kolejorza”Duńczycy nie zwolnili jednak tempa, raz po raz atakując bramkę rywali. Niestety, w 75. minucie bramkarz Lecha Poznań dał się pokonać po raz trzeci i goście odrobili straty. Przez pozostały czas podstawowy obie drużyny nie były w stanie przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę – rozpoczęła się dogrywka.Niedługo po rozpoczęciu dogrywki Lech Poznań wysunął się na prowadzenie po długiej akcji w polu karnym rywali. Akcja została zakończona celnym strzałem w 95. minucie. Duńczykom wystarczyło pięć minut, żeby ponownie wyrównać wynik i znów doprowadzić do remisu.Lech Poznań – Aarhus GF: Rzuty karnePo zaciętej drugiej połowie dogrywki rozpoczęły się rzuty karne. Skuteczniejszą drużyną okazało się Aarhus GF, które w karnych wygrało 4:3.Co oznacza przegrana dla Lecha Poznań?Przegrana mistrza Polski oznacza odpadnięcie z eliminacji do Ligi Mistrzów. Lech Poznań trafi teraz do 3. rundy eliminacji Ligi Europy, w której rywalem będzie gorszy z pary KI Klaksvik – Żalgiris Kowno.Zobacz też: Polskie drużyny walczą o Ligę Mistrzów. Kolejni rywale już czekają