Klub Morawieckiego czeka na rejestrację. Formalności zostały dopełnione. Do marszałka Sejmu wpłynął wniosek o utworzenie klubu parlamentarnego Rozwój Plus, który ma skupiać polityków związanych z Mateuszem Morawieckim. Według byłego premiera nowa formacja liczy 40 posłów i senatorów. Do marszałka Sejmu wpłynął wniosek polityków skupionych wokół Mateusza Morawieckiego ws. utworzenia klubu parlamentarnego Rozwój Plus – poinformował dyrektor Biura Obsługi Medialnej Kancelarii Sejmu Lech Sołtys.W środę Morawiecki ogłosił, że powstanie nowy klub parlamentarny złożony z parlamentarzystów, którzy związani są z jego stowarzyszeniem Rozwój Plus, a którzy uważają, że zostali „wypchnięci” z PiS. Dodał, że klub postanowiło założyć „40 posłów i senator” i że będzie polityczne forum działania stowarzyszenia Rozwój Plus.Po weryfikacji klub może rozpocząć działalnośćMarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty powiedział w środę, że jeżeli wpłynie odpowiednie pismo, to po jego formalnym sprawdzeniu, nowy klub może zacząć funkcjonować od środy. Dodał, że założenie nowego klubu oznacza rezygnację z członkostwa z poprzednim klubie.Posłowie związani z Morawieckim – Krzysztof Szczucki i Paweł Jabłoński powiedzieli dziennikarzom w Sejmie, że dopełnili „wszystkich formalności oczekiwanych przez Kancelarię Sejmu, przez regulaminy i obyczaje”. Przekazali, że szefem nowego klubu będzie Morawiecki.Czytaj także: Iran miał zaatakować Ukrainę. Chcieli wysłać jasny sygnałPiS kwestionuje możliwość rejestracjiWcześniej w środę rzecznik PiS Rafał Bochenek stwierdził, że marszałek Sejmu z przyczyn formalnych nie będzie mógł zarejestrować nowego klubu. – Jeżeli ktoś chce założyć klub parlamentarny, to musi z jakiegoś wystąpić. W związku z tym my w takim razie czekamy na deklarację o rezygnacji z klubu Prawo i Sprawiedliwość, złożone przez osoby, które mają tworzyć ten nowy klub pana Mateusza Morawieckiego – powiedział Bochenek.Oświadczył ponadto, że formalnie decyzja ws. wykluczenia z PiS parlamentarzystów, którzy dołączyli do stowarzyszenia Morawieckiego, nie zapadła. – Postępowanie się toczy przed rzecznikiem dyscyplinarnym partii. Tego wymagają nasze wewnętrzne regulacje – dodał. Ale statut PiS zakłada, że można pozbyć się członków bez udziału rzecznika dyscypliny. To, o czym mówił Bochenek, to tylko kolejna i dłuższa ścieżka, jaką zakłada statut przy wykluczaniu członków w tej partii. Nie jest więc tak, że regulacje „wymagają”, aby korzystać z tego trybu. To wybór prezesa Kaczyńskiego i nie wynika on z wewnątrz partyjnych regulacji.Trwa postępowanie dyscyplinarne w PiSTak czy inaczej we wtorek Komitet Polityczny PiS zatwierdził listę 44 osób, które nie złożyły w terminie wymaganego oświadczenia, że nie należą do stowarzyszeń o charakterze politycznym – w praktyce do stowarzyszenia Rozwój Plus – albo złożyły je na niewłaściwym formularzu. Sprawa została skierowana do rzecznika dyscypliny partyjnej w PiS Karola Karskiego. Ma on każdym przypadkiem zajmować się indywidualnie, by zakończyć procedurę statutową.Czytaj także: Walki na gołe pięści. Czym jest federacja Gromda?Morawiecki mówi o „partyjnych gierkach”Natomiast Morawiecki powiedział na środowej konferencji prasowej, że „w ostatnim czasie byliśmy świadkami bardzo dziwnych partyjnych gierek” w PiS, które „są zupełnie niepotrzebne”, a „prawdziwi rozłamowcy” chcą doprowadzić do tego, by zajmować się „życiem partyjnym, samymi sobą”. Mówił też, że w sprawie polityków związanych z jego stowarzyszeniem „trwają jakieś procedury partyjne” w PiS, ale ich to „nie interesuje”.Sam Morawiecki i jego współpracownicy uważają, że już w ubiegłym tygodniu zapadła decyzja o ich wykluczeniu z PiS, a świadczą o tym piątkowe słowa prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego. Czytaj także: „Wiek to tylko liczba”. Laureat Oscara oskarżany o przestępstwa seksualne