AI Act nabiera mocy. Unijny akt o sztucznej inteligencji (AI Act) wkracza w kolejny etap wdrażania. Od 2 sierpnia zaczną obowiązywać przepisy dotyczące przejrzystości systemów AI, które zobowiążą dostawców i użytkowników sztucznej inteligencji m.in. do oznaczania treści wygenerowanych przez AI oraz informowania, kiedy odbiorca ma kontakt z maszyną. Komisja Europejska zyska także nowe narzędzia kontroli wobec dostawców modeli ogólnego przeznaczenia, takich jak ChatGPT, Gemini czy Claude. – Od tego dnia zaczniemy egzekwować przepisy dotyczące przejrzystości, a zwłaszcza właściwego oznaczania treści wygenerowanych przez sztuczną inteligencję – podkreślił rzecznik Komisji Europejskiej Thomas Regnier. Jak wyjaśnił podczas spotkania w Brukseli, nowe regulacje mają sprawić, że użytkownicy łatwiej rozpoznają sytuacje, w których mają kontakt ze sztuczną inteligencją.Obowiązek informowania o wykorzystaniu AIOd 2 sierpnia w Unii Europejskiej zaczną obowiązywać pierwsze przepisy AI Act dotyczące przejrzystości działania systemów sztucznej inteligencji. Nowe wymogi obejmą zarówno dostawców technologii AI, jak i podmioty korzystające z takich rozwiązań.Firmy będą zobowiązane m.in. do informowania użytkowników, że mają oni kontakt ze sztuczną inteligencją, a także do oznaczania materiałów wygenerowanych przez AI oraz tzw. deepfejków.W praktyce oznacza to, że dostawcy systemów AI będą musieli jasno wskazywać użytkownikom, że komunikują się z maszyną, chyba że charakter danej sytuacji jednoznacznie na to wskazuje. Obowiązek obejmie również oznaczanie obrazów, nagrań audio i materiałów wideo, które zostały stworzone lub zmodyfikowane przy pomocy sztucznej inteligencji.Czytaj także: Sztuczna inteligencja zdobywa Europę. Polska próbuje dotrzymać krokuWidoczne i techniczne oznaczenia treści wygenerowanych przez AINowe przepisy przewidują, że informacje o wykorzystaniu sztucznej inteligencji nie będą ograniczać się wyłącznie do oznaczeń widocznych dla odbiorców. Materiały stworzone przez AI będą musiały zawierać również techniczne oznaczenia, takie jak metadane zapisane bezpośrednio w pliku.Dzięki temu treści wygenerowane lub zmodyfikowane przez sztuczną inteligencję będą mogły być automatycznie wykrywane przez wyszukiwarki internetowe oraz platformy cyfrowe.AI w materiałach dotyczących spraw publicznychAI Act wprowadza także obowiązek ujawniania wykorzystania sztucznej inteligencji przy tworzeniu treści dotyczących kwestii istotnych dla opinii publicznej, takich jak wybory.Wyjątek przewidziano dla materiałów publikowanych pod kontrolą człowieka. Oznacza to, że redakcje korzystające z narzędzi AI podczas przygotowywania artykułów nie będą musiały informować o użyciu sztucznej inteligencji, jeśli tekst zostanie sprawdzony i zaakceptowany przez dziennikarza lub redaktora.Czytaj także: Unia bada Google. Chodzi o AI i dane wyszukiwaniaKomisja Europejska z większymi uprawnieniami wobec dostawców AIOd 2 sierpnia Komisja Europejska otrzyma również możliwość egzekwowania części przepisów wobec dostawców modeli AI ogólnego przeznaczenia, takich jak ChatGPT, Gemini czy Claude.Za pośrednictwem Biura ds. Sztucznej Inteligencji KE będzie mogła prowadzić postępowania wyjaśniające, domagać się przekazywania informacji i dokumentów, przeprowadzać kontrole oraz nakładać kary, w tym finansowe, za naruszenia obowiązków wynikających z przepisów.Zakres tych kontroli nie obejmie jednak wszystkich systemów AI. Nadzór nad większością systemów wysokiego ryzyka pozostanie w gestii krajowych organów odpowiedzialnych za kontrolę rynku.Czytaj także: UE łagodzi część wymogów AI, ale zaostrza walkę z nadużyciamiCzęść terminów wdrażania AI Act została przesuniętaPierwsza nowelizacja unijnych regulacji dotyczących sztucznej inteligencji, określana jako cyfrowy Omnibus dotyczący AI, weszła w życie w poniedziałek. Dokument przesunął niektóre terminy przewidziane w pierwotnym harmonogramie wdrażania AI Act.O rok, do 2 sierpnia 2027 roku, wydłużono m.in. czas na uruchomienie krajowych piaskownic regulacyjnych. Są to specjalne środowiska testowe, w których przedsiębiorstwa mogą sprawdzać działanie systemów sztucznej inteligencji w kontrolowanych warunkach.Z kolei do 2 grudnia 2027 roku przesunięto wejście w życie części obowiązków dotyczących wybranych systemów wysokiego ryzyka, między innymi wykorzystywanych w rekrutacji oraz sektorze bankowym.Milionowe kary za naruszenie przepisówFirmy, które nie będą przestrzegać wymogów AI Act, muszą liczyć się z wysokimi sankcjami. Za naruszenie przepisów, w tym dotyczących przejrzystości systemów sztucznej inteligencji, dostawcom mogą grozić kary sięgające nawet 15 mln euro lub 3 proc. światowego rocznego obrotu przedsiębiorstwa – w zależności od tego, która kwota będzie wyższa.Czytaj także: Lepszy niż ChatGPT? Nowy model AI robi furorę w sieci