Tu lepiej uważać. Borówką, zwaną również czarną jagodą, zajadają się nie tylko ludzie. Poszukują jej również w górach niedźwiedzie brunatne. Fotopułapka Babiogórskiego Parku Narodowego zarejestrowała jednego z nich, który penetrował zarośla w poszukiwaniu owoców. Turyści powinni zachować czujność. Wraz z sezonem na borówki w lasach pojawili się ich miłośnicy – niedźwiedzie. Babiogórski Park Narodowy opublikował właśnie nagranie z monitoringu, na którym widać, jak jeden z misiów przeczesuje krzewy w poszukiwaniu owoców.Przyrodnicy zwracają uwagę, że właśnie rozpoczął się czas, gdy zwierzęta ruszają na intensywne poszukiwania jedzenia, a borówki stanowią istoty element ich diety. Stąd apel władz parku narodowego, by turyści poruszali się wyłącznie po wyznaczonych szlakach i nie zakłócali spokoju niedźwiedzi.Borówki nie dla turystów. Niedźwiedzie szykują się do zimyNa terenie Babiogórskiego Parku Narodowego borówek jest sporo. – Dzięki temu niedźwiedzie mają co jeść i przygotowują się już powoli do zbliżającej się zimy – mówi w rozmowie z TVP3 Katowice dr Tomasz Pasierbek, dyrektor BPN.Zwraca on także uwagę, by turyści nie zrywali owoców na terenie parku. Borówki w tym miejscu to jedzenie dla wielu innych zwierząt, nie dla ludzi.Czytaj także: Niedźwiedzie pod nadzorem. Powstaje specjalna grupa interwencyjnaWładze sprawujące kontrolę nad terenem parku narodowego nadal planują nagrywać przebywające w nim zwierzęta. Kamery i fotopułapki rozmieszczone są w ramach projektu „Drapieżne Pogranicze”, który wspólnie realizują polskie i słowackie parki narodowe. Dzięki monitoringowi naukowcy mogą śledzić wędrówki dużych drapieżników i lepiej poznawać ich zachowania.