Usłyszał zarzuty. Prokuratura państwowa Bośni i Hercegowiny przejmie sprawę obywatela Polski podejrzanego o wandalizm w Medjugorje. Grozi mu od sześciu miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności – potwierdził chorwackiej agencji prasowej Hina przedstawiciel bośniackiej prokuratury. Mężczyźnie zarzuca się uszkodzenie lub zniszczenie obiektów sakralnych.Polak z zarzutami po zniszczeniu miejscu kultu Matki Boskiej w MedjugorjeChociaż policja nie ujawniła oficjalnie tożsamości podejrzanego o sprofanowanie miejsca kultu w położonym na południu BiH Medjugorje, chorwackie i bośniackie media zidentyfikowały zatrzymanego jako 31-letniego obywatela Polski. Mężczyzna przebywa obecnie w areszcie policyjnym w miejscowości Ljubuszki w BiH.Polak został zatrzymany we wtorek krótko przed godziną 13.00 w miejscowości Cerno w pobliżu Ljubuszkiego, po policyjnych poszukiwaniach wszczętych w związku z kilkoma incydentami w Medjugorje. 31-latka podejrzewa się o podłożenie ognia w pobliżu ołtarza zewnętrznego kościoła św. Jakuba oraz zbezczeszczenie pobliskiego posągu Matki Boskiej. Napisano na nim w językach angielskim i polskim „Diabeł w spódnicy”, a na pozostawionym obok transparencie wymieniono imiona osób, które głosiły objawienia Matki Bożej w Medjugorje, dodając „... to oszuści, mam dowody”.Kancelaria parafialna w Medjugorje określiła zdarzenia mianem wandalizmu, informując, że natychmiast przystąpiono do czyszczenia i naprawy uszkodzonych miejsc. „Sanktuarium pozostaje otwarte dla wszystkich pielgrzymów. Program modlitewny odbywa się zgodnie z planem, a wszystkie miejsca są szybko porządkowane i przywracane do stanu używalności” – ogłoszono we wtorek rano. Najważniejszy katolicki ośrodek pielgrzymkowy Medjugorje należy do najważniejszych katolickich ośrodków pielgrzymkowych w regionie. We wrześniu 2024 roku Watykan zatwierdził możliwość organizowania publicznych kultów i pielgrzymek do tej miejscowości.Jednocześnie Stolica Apostolska nie potwierdziła nadprzyrodzonego charakteru samych objawień.