Nowy etap życia. Na konferencji z udziałem prezydenta miasta Tadeusza Truskolaskiego podpisał wniosek w tej sprawie.Wniosek rozpoczyna formalną proceduręPierwotny wniosek o przyznanie Poczobutowi mieszkania pod wynajem w zasobach spółki miejskiej Komunalne Towarzystwo Budownictwa Społecznego (KTBS) w Białymstoku złożyło stowarzyszenie Wspólnota Polska. Prezydent Truskolaski poinformował, że przychylił się do tej prośby ze względu na zasługi i działalność Andrzeja Poczobuta. Dodał, że wtorkowy wniosek podpisany przez Poczobuta rozpoczyna formalną procedurę przydziału tego mieszkania, która będzie szybka. Wyjaśnił, że musi się teraz zebrać komisja mieszkaniowa, która rozpatrzy wniosek, a na koniec zajmie się nim także Rada Nadzorcza KTBS.– Cała procedura potrwa około trzech tygodni i po tym czasie może być podpisana umowa, wręczone klucze panu Andrzejowi i jego rodzinie – wyjaśnił prezydent Białegostoku.Mieszkanie w KTBS jest wyremontowane, ma 48 m kw. powierzchni, jest dwupokojowe, gotowe do odbioru.– To, że Andrzej Poczobut wybrał Białystok, to dla nas jest ogromny zaszczyt. Powiem, że konkurencja była, dlatego że też inne miasta proponowały mieszkanie, ale to było troszkę dalej od granicy wschodniej, od diaspory, która tutaj mieszka, a mieszka tutaj mnóstwo Polaków białoruskiego pochodzenia i Białorusinów – powiedział Truskolaski.„Będę u siebie”Po podpisaniu wniosku ws. wynajęcia mieszkania z zasobu miasta Poczobut podziękował prezydentowi Białegostoku i wszystkim osobom, które były zaangażowane w sprawę i „przyjaźnie potraktowały jego rodzinę”. Prezydent Truskolaski użył określenia, że Poczobut będzie mieszkańcem miasta, ale on sam podkreślił w rozmowie z dziennikarzami, że jego dom pozostaje w Grodnie na Białorusi, gdzie zamierza pojechać we wrześniu. Podkreślił, że z mieszkania w Białymstoku na stałe będą korzystać jego dzieci, a także on, gdy będzie przyjeżdżał z Grodna.– Jak będę ich odwiedzał, będę u siebie – powiedział Poczobut.Dodał, że jego córka od czterech lat mieszka w Białymstoku, a syn w przyszłości zamierza tu studiować.– Więc połowa rodziny na stałe będzie w Białymstoku, a teraz, z przydziałem mieszkania, i ja będę mógł, kiedy będę wracał (...) z Grodna – powiedział.– Dzisiaj Andrzej Poczobut jako wolny człowiek staje się częścią naszej wspólnoty, naszego pięknego miasta – powiedział we wtorek wojewoda podlaski Jacek Brzozowski.Poczobut był więźniem politycznymDziennikarz Andrzej Poczobut, jeden z liderów mniejszości Polskiej na Białorusi, od maja 2023 r. odbywał karę ośmiu lat więzienia w kolonii karnej w Nowopołocku. Białoruski reżim oskarżył go o „wzniecanie, podżeganie do nienawiści” i „wzywanie do działań na szkodę Białorusi”. M.in. organizacje praw człowieka podkreślały, że zarzuty wobec Poczobuta są absurdalne, a dziennikarz jest więźniem politycznym. Uwolnienia Andrzeja Poczobuta domagały się przez cały czas polskie władze. Wyszedł na wolność pod koniec kwietnia 2026 r. dzięki długim zabiegom dyplomatycznym oraz skomplikowanej, międzynarodowej operacji służb specjalnych kilku krajów, w tym Polski, USA, Mołdawii i Rumunii. Na granicy białorusko-polskiej przekazano go wtedy przedstawicielom polskich władz.Akcje solidarności w BiałymstokuOd czerwca 2021 do kwietnia 2026 r. Wspólnota Polska organizowała co miesiąc w Białymstoku akcje solidarności i wsparcia Poczobuta i innych więźniów politycznych przebywających w więzieniach na Białorusi. Andrzej Poczobut dziękował już wcześniej za to wsparcie. Prezes podlaskiego oddziału Wspólnoty Polskiej Anna Kietlińska wyraziła wdzięczność władzom miasta za sprawę mieszkania.Białystok pomagał już represjonowanym działaczkomWładze Białegostoku już wcześniej pomagały represjonowanym przez reżim na Białorusi działaczkom Związku Polaków na Białorusi w formie bezterminowego wynajmu mieszkań komunalnych. W listopadzie 2021 r. Rada Miasta Białegostoku przyjęła uchwałę w sprawie takiego wynajmu Marii Ciszkowskiej i Irenie Biernackiej, które po wyjściu z białoruskiego więzienia musiały – bez prawa powrotu – opuścić ten kraj, znalazły się w Polsce. Uchwała zezwoliła na wynajem mieszkań z zasobu Zarządu Mienia Komunalnego tym osobom, z zastosowaniem odstępstwa od zasad, które regulują przyznawanie takich lokali. Była to inna procedura niż wynajem z KTBS – wyjaśniła rzeczniczka prezydenta Białegostoku Urszula Boublej. Poczobut powiedział, że planuje dalszą działalność dziennikarską o tematyce historycznej.Czytaj też: Profanacja w sanktuarium. Śledczy analizują monitoring