Prokuratura bada przyczyny zdarzenia. W mediach społecznościowych pojawiły się niepotwierdzone informacje dotyczące ataku nożownika, do którego doszło 27 lipca w Paryżu. Europosłanka Ewa Zajączkowska-Hernik przypisała sprawcy motyw islamistyczny, choć francuskie organy ścigania nie potwierdziły ani jego tożsamości, ani motywów działania. Europosłanka Ewa Zajączkowska-Hernik udostępniła w mediach społecznościowych nagranie przedstawiające atak nożownika we Francji.Publikacje opatrzyła wpisem: „Kolejny zamach niebiałego niechrześcijanina w Europie. 3 kobiety w tym jedna w ciąży, padły ofiarą nożownika we Francji. Czy tu patolewica znów się spłacze, że zamachowcem okazał się islamista, a nie biały chrześcijan”. Tożsamość napastnika nie została potwierdzonaJednakże taki opis jest fałszywy. W rzeczywistości na obecnym etapie śledztwa francuskie władze nie potwierdziły, że sprawca był islamistą, ani że atak miał charakter terrorystyczny.Minister spraw wewnętrznych Francji przekazał, że tożsamość napastnika nie została jeszcze ostatecznie potwierdzona, a z dotychczasowych ustaleń wynika, że mężczyzna może cierpień na zaburzenia psychiczne.Z tego powodu śledczy nie zakwalifikowali zdarzenia jako zamachu terrorystycznego ani ataku motywowanego islamizmem. Atak w ParyżuDo zdarzenia doszło 27 lipca w Paryżu. Uzbrojony w dwa noże napastnik zaatakował trzy kobiety, w tym jedną będącą w ciąży. Dwie z poszkodowanych odniosły ciężkie obrażenia, jednak ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.Sprawca został zatrzymany przez policjanta będącego poza służbą. Francuska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa i wyjaśnia motywy działania napastnika. Czytaj także: Atak nożownika w Paryżu. Wśród rannych jest kobieta w ciąży