Dotyczy popularnych maszyn 737 MAX. Ponad 450 samolotów odrzutowych zarejestrowanych tylko w USA, nie licząc operatorów międzynarodowych, ma nieprawidłowo zamontowane fotele. Problem jest kosztowny także wizerunkowo, bo (znów) dotyczy popularnych maszyn Boeinga – 737 MAX. Amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) w raporcie wskazała, że źle zamontowane siedzenia w Boeingach 737 MAX wymagają pilnej naprawy. Błąd dotyczy „mocowania zespołów siedzeń w prowadnicach”. Akcja serwisowa popularnych samolotów Boeing 737 MAX W każdym samolocie może znajdować się nawet 69 takich zespołów foteli. Naprawa jednego trwa około godziny. Cała akcja serwisowa może więc zająć długie miesiące, dla samej floty 737 MAX zarejestrowanej w USA. W dyrektywie FAA nie wskazano terminu, w jakim operatorzy mają dokonać napraw, ale problem wydaje się pilny. Ponad 450 samolotów do poprawy. Tylko w USA „W przeciwnym razie siedzenia mogą spowodować obrażenia pasażerów podczas awaryjnego lądowania” – podała FAA. Jak wyliczyli eksperci, sprawa dotyczy 453 odrzutowców zarejestrowanych w USA. Nie wskazano jednak, czy dyrektywa obejmie także operatorów międzynarodowych, choć zazwyczaj stosują się oni do dyrektyw FAA, szczególnie jeśli mają one wpływ na bezpieczeństwo lotów. Zobacz także: Awaryjne lądowanie pasażerskiego odrzutowca. Wykryto dym