Siódma wizyta w Białym Domu od półtora roku. Spotkanie na szczycie w USA. O Libanie, Iranie i Arabii Saudyjskiej ma rozmawiać we wtorek 28 lipca Donald Trump z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu. To jego siódma wizyta w Białym Domu od półtora roku. Żaden inny zagraniczny przywódca nie bywa w Waszyngtonie tak często. Źródło zaangażowane w organizację spotkania Trump – Netanjahu przekazało dziennikowi Haaretz, że sukces wizyty będzie mierzony tym, co Netanjahu będzie mógł zaoferować prezydentowi USA, którego wsparcia potrzebuje przed wyborami.Binjamin Netanjahu z wizytą u Donalda TrumpaJako ukłon w stronę Donalda Trumpa, który jest autorem tak zwanego planu pokojowego dla Gazy, uważa się niedzielne zatwierdzenie przez Izrael rozmieszczenia międzynarodowych sił pokojowych w Strefie Gazy, a także poniedziałkowe uwolnienie sześćdziesięciu więźniów stamtąd pochodzących. To największa liczba wypuszczonych palestyńskich więźniów, od czasu wymiany ich za izraelskich zakładników porwanych w ataku z siódmego października.– Kiedy Netanyahu uwikłał Trumpa w wojnę z Iranem, stosunki między panami się mocno popsuły. Trump znalazł się w sytuacji trzykrotnej porażki – mówił Mariusz Borkowski w programie „Oku na świat” na TVP Info. Na wtorek amerykański prezydent ma zaplanowane również spotkanie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.Czytaj także: Król jest tylko jeden. Kaczyńskiemu nie zaszkodzi nawet rozłam w PiS