Potem popełnił samobójstwo. Szokujące ustalenia śledczych w sprawie pożaru domu w amerykańskim stanie Michigan. Dochodzenie wykazało, że doszło do rodzinnej tragedii – mężczyzna miał zabić żonę i sześcioro dzieci, po czym celowo wzniecić pożar i odebrać sobie życie. Ciała wszystkich członków rodziny odkryto po ugaszeniu pożaru w piątek. W miejscowości Grand Haven w amerykańskim stanie Michigan 47-letni Kristopher Karolkiewicz zastrzelił swoją 39-letnią żonę Amandę oraz sześcioro dzieci w wieku od 5 do 15 lat. Następnie miał celowo podpalić dom w kilku miejscach i odebrać sobie życie – poinformowała w poniedziałek lokalna policja.Śledczy: po zabójstwach celowo wzniecił pożarJak podały stacja NBC News i agencja AP, śledczy ustalili, że po dokonaniu zabójstw sprawca umyślnie podpalił dom, wzniecając ogień w kilku miejscach. Dopiero po opanowaniu pożaru służby odkryły ciała wszystkich ośmiu osób.Policja bada motyw zbrodni– To niewyobrażalna tragedia, której być może nigdy w pełni nie zrozumiemy – powiedział szeryf hrabstwa Ottawa Eric DeBoer.Śledczy podkreślają, że motyw zbrodni i wszystkie okoliczności tragedii pozostają przedmiotem dochodzenia. Czytaj także: Kolejny atak na konsulat USA w Toronto. Sprawcy uciekliBliscy żegnają matkę i dzieciRodzina Amandy Karolkiewicz wspominała ją jako „życzliwą i oddaną osobę, która kochała swoją rodzinę i uczniów”. Kobieta pracowała jako nauczycielka zastępcza w szkole podstawowej.„Ceniliśmy każdą chwilę spędzoną z nią i jej szóstką dzieci, a słowa nie są w stanie oddać ogromu naszej rozpaczy” – napisali matka kobiety i jej ojczym. Dodali również, że modlą się „o Boży pokój i pocieszenie, opłakując ich śmierć i oddając cześć ich życiu”.Sprawca pracował w znanej organizacjiWedług informacji przekazanych przez Associated Press, Kristopher Karolkiewicz do początku sierpnia był wiceprezesem ds. sprzedaży i marketingu w organizacji American Heart Association.Czytaj także: Szłapka uderza w prezydenta. „Marzy o tym, by paliwo było po 12 złotych”