Drugi atak w ciągu kilku miesięcy. To już drugi w tym roku atak na amerykański konsulat w Toronto. W poniedziałek nad ranem nieznani sprawcy oddali strzały w kierunku budynku, po czym uciekli samochodem. Policja prowadzi szeroko zakrojone poszukiwania i sprawdza, czy incydent ma związek z innymi aktami przemocy, do których doszło w mieście. Mieszczący się w śródmieściu przy University Avenue konsulat został ostrzelany w poniedziałek tuż przed godz. 5 rano czasu lokalnego – poinformowała policja w Toronto. Funkcjonariusze poszukują białej Hondy Accord bez tablic rejestracyjnych, która odjechała spod placówki z dużą prędkością.Jak podawały media w poniedziałek wieczorem, w pobliżu konsulatu znaleziono pojedynczą łuskę, a uszkodzona została fasada budynku. Publiczny nadawca CBC, powołując się na wiadomość przesłaną przez ambasadę USA w Ottawie, poinformował, że nikt nie odniósł obrażeń. Pościg zakończony ze względów bezpieczeństwaSzef policji w Toronto Myron Demkiw napisał w serwisie X, że trwa dochodzenie dotyczące „serii wydarzeń z użyciem broni palnej”, do których doszło w miniony weekend, w tym ostrzelania amerykańskiego konsulatu. Zapewnił, że funkcjonariusze zrobią wszystko, by zatrzymać sprawców.Zastępca komendanta policji Frank Barredo przekazał mediom, że mundurowi rozpoczęli pościg za samochodem uciekającym spod konsulatu autostradą Don Valley Parkway. Kierowca rozwijał prędkość około 140 km/h, dlatego ze względów bezpieczeństwa pościg został przerwany. W tym czasie żaden z policyjnych śmigłowców nie był dostępny.Czytaj także: „Kluczowa była obcość”. Trudne relacje z Ukraińcami to nie tylko WołyńDrugi atak w ciągu kilku miesięcyTo już drugi podobny incydent w tym roku. Do pierwszego ostrzelania amerykańskiego konsulatu doszło 10 marca. Właśnie po tamtym zdarzeniu przed budynkiem wprowadzono stały patrol policji.Po marcowym ataku zatrzymano trzy osoby, a w połowie czerwca zarzuty usłyszał 18-letni mieszkaniec Toronto. Młodzi wynajmowani do atakówW połowie czerwca Myron Demkiw informował, że według ustaleń śledczych młodzi ludzie są rekrutowani za pośrednictwem szyfrowanych komunikatorów do przeprowadzania ataków na różne cele.– Aby otrzymać zapłatę, muszą filmować ataki. Kto za to płaci? Próbujemy to ustalić – mówił szef torontońskiej policji.Weekend przemocy w TorontoOstrzelanie amerykańskiego konsulatu było jednym z kilku incydentów z użyciem przemocy w Toronto. W niedzielę zaatakowano także dwie lokalizacje piekarni należącej do żydowskich właścicieli. Jeden z lokali został ostrzelany, a w drugim sprawcy wybili szybę.Czytaj także: Siły zbrojne Europy. Pentagon przygląda się możliwościom żołnierzy NATO