Rzecznik rządu w „Gościu poranka”. Prezydent Karol Nawrocki marzy o tym, żeby paliwo było za 10-12 złotych. Jego marzeniem jest to, żeby szkodzić rządowi. Nie myśli o Polakach – powiedział Adam Szłapka rzecznik rządu w programie „Gość poranka”. Rzecznik rządu w rozmowie z Mariuszem Piekarskim odniósł się do wzrostu cen paliwa na stacjach benzynowych. Został zapytany o to, czy możliwa jest obniżka cen pod koniec sierpnia.Szłapka: Prezydent marzy o tym, żeby paliwo było za 10-12 złotych– Trwają prace. Bardzo mocno zaszkodził prezydent Nawrocki. (…) Prezydent marzy o tym, żeby paliwo było za 10-12 złotych. Jego marzeniem jest to, żeby szkodzić rządowi. Nie myśli o Polakach. Wszystko zależy od tego, jaka jest sytuacja na rynkach. Paliwo jest bardzo drogie. Pakiet CPN uchronił nas przed gwałtownym wzrostem wszystkich cen i towarów. Ustabilizował sytuację na rynku – przekazał Adam Szłapka. – Ostatnie 2-3 dni pokazują, że cena ropy naftowej na świecie spada. Powinno się to przełożyć na cenach na stacjach paliw. Będziemy robić wszystko, żeby ulżyć Polakom. W przeciwieństwie do pana prezydenta – dodał polityk.Czy będą nowe myśliwce?W trakcie rozmowy poruszono także wątek zakupu nowych F-35. Negocjacje dotyczące dużej pożyczki ze Stanów Zjednoczonych dla Polski są na końcowym etapie i powinny zakończyć się w ciągu najbliższych tygodni. Jeśli porozumienie zostanie sfinalizowane, rząd Donalda Tuska będzie mógł przeznaczyć środki na kolejny pakiet amerykańskiego uzbrojenia, obejmujący m.in. dodatkowe myśliwce piątej generacji F-35.– Ministerstwo Obrony Narodowej bardzo aktywnie pracuje nad tym, by Polska była bezpieczniejsza. Współpraca z USA układa się bardzo dobrze. Są dużo lepsze rozwiązania niż na wstępie planowano. Zarówno jeśli chodzi o śmigłowce, czołgi oraz kwestie modernizacji na terenie Polski i pożyczki SAFE czy inwestycje w polską armię – oznajmił Szłapka.Szłapka: Elżbieta Witek czy Kuchciński byli narzędziami w rękach Jarosława KaczyńskiegoRzecznik rządu został też zapytany o to, czy Koalicja Obywatelska zgodzi się, żeby Prawo i Sprawiedliwość miało swojego marszałka w Sejmie?– Jest to miejsce dla największej partii opozycyjnej. Raczej nie będzie z tym problemu. To decyzja klubów. Trzeba to przedyskutować. (...) Uważam, że w prezydium Sejmu powinny być reprezentowane różne grupy polityczne. Elżbieta Witek czy Kuchciński byli narzędziami w rękach Jarosława Kaczyńskiego – podkreślił. Czytaj także: Morawiecki zwołuje wieczorne spotkanie. Zapadnie ważna decyzja