Oskarżyła męża o pedofilię. Sara Gilson, influencerka zajmująca się macierzyństwem, została zastrzelona w swoim domu w stanie Oklahoma. Policja podejrzewa, że sprawcą był jej mąż, 48-letni Jeremiah Duffey, który następnie miał odebrać sobie życie. Do tragedii doszło 12 dni po publikacji nagrania na TikToku, w którym kobieta oskarżyła swojego męża o pedofilię.Nagranie opublikowane przed tragediąW 15-sekundowym filmie Gilson patrzyła bez słowa przed siebie. Nad jej głową pojawił się napis: „Przygotowuję się na moment, gdy Netflix wypuści dokument o moim przyszłym byłym mężu, o którym właśnie dowiedziałam się, że jest pedofilem”. Nagranie nawiązywało do popularnego trendu, w którym użytkownicy mediów społecznościowych odtwarzają styl dokumentów Netfliksa, jakby szykowali się do szczerego wywiadu.Policja usłyszała krzyk i odgłos wystrzałuPolicja otrzymała zgłoszenie około godz. 23:15. Dyspozytorzy usłyszeli krzyk kobiety oraz dźwięk przypominający wystrzał. Próbowali ponownie połączyć się z numerem, jednak nikt nie odebrał. Chwilę później zadzwonił syn kobiety. Powiedział, że jego ojczym zastrzelił jego matkę.Mężczyzna ukrywał się przed policjąGilson i Duffey pozostawali w separacji od 2021 roku. Kobieta składała wcześniej wnioski o objęcie jej ochroną. Mężczyzna miał ukrywać się od czasu, gdy 10 czerwca inny rodzic złożył na niego skargę. Według zarzutów Duffey, który był trenerem młodzieżowej drużyny koszykarskiej, miał uwodzić 15-letnią zawodniczkę. Inny trener miał przyłapać go na całowaniu i dotykaniu nastolatki. Dziewczyna powiedziała rodzicom, że podczas wyjazdu na turniej zaprosił ją do swojego pokoju i zaoferował pieniądze za milczenie. Tego samego dnia Gilson uzyskała pilny nakaz ochrony. Duffey miał obowiązek pozostawać od niej w odległości co najmniej 100 jardów (91,44 metra – przyp. red.).Zbiórka na rzecz dzieci influencerkiPo śmierci kobiety uruchomiono internetową zbiórkę dla jej dzieci. Zebrano ponad 24 tys. funtów. Organizatorzy opisali Gilson jako oddaną matkę, która kochała swoje dzieci, ciężko pracowała, by je utrzymać, i chciała zapewnić im jak najlepsze życie.Czytaj też: Chciał rozjechać rowerzystę. Grozi mu dożywocie