„Rząd zaproponuje rozwiązania”. Rząd zaproponuje regulowane ceny paliw przynajmniej na dwa ostatnie tygodnie wakacji, jeśli ceny ropy na światowych rynkach znów wzrosną w wyniku niestabilności na Bliskim Wschodzie – zapowiedział w poniedziałek premier Donald Tusk. – Rozmawiałem z ministrem finansów. Jeśli się okaże, że sytuacja znowu jest niestabilna, że ceny znowu mogą pójść w górę, to zaproponujemy takie rozwiązanie, żeby przynajmniej na ostatnie dwa tygodnie wakacji – a więc wtedy, kiedy zaczną się powroty z wakacji – wprowadzić, mimo tej blokady (przesłania do TK przez prezydenta ustawy o nadmiarowych zyskach firm paliwowych – przyp. red.), regulowane ceny (paliw) – powiedział Donald Tusk podczas konferencji prasowej w Głuchołazach.Tusk o cenach paliw: Zaproponujemy rozwiązanieW poniedziałek po południu cena ropy Brent wynosiła ok. 89 dol. za baryłkę. W ubiegłym tygodniu sięgała chwilowo nawet powyżej 100 dol. za baryłkę. Więcej o obecnych cenach paliw przeczytasz TUTAJ.Na temat możliwych działań wypowiadali się także członkowie kierownictwa Ministerstwa Energii na poniedziałkowej konferencji w Warszawie.– Myślimy o przyszłości, żeby mimo decyzji prezydenta Karola Nawrockiego wprowadzać kolejne mechanizmy w zależności od tego, jak sytuacja geopolityczna będzie wpływać na rynki (..), na marże i w efekcie na ceny paliw. Takim działaniem mogłaby być obniżka VAT na ostatni okres wakacji, co byłoby taką namiastką CPN i mogłoby obniżyć ceny paliw. Nad tym pracujemy wspólnie z ministrem finansów – powiedział wiceminister energii Konrad Wojnarowski.