Nieudana „impreza” charytatywna. Ukraińcy zatrzymali agentów rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa, którzy próbowali wyeliminować kilkudziesięciu ukraińskich żołnierzy. Specjalnie dla wojaków zorganizowano „charytatywne” przyjęcie, podczas którego mieli być otruci. O akcji poinformowała Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU). „Impreza” miała odbyć się w obwodzie charkowskim. Jak ujawnili funkcjonariusze SBU w nagraniu umieszczonym w social mediach, rosyjski plan zakładał, że podczas imprezy agenci mieli dodać do napojów substancje toksyczne, których spożycie doprowadziłoby do śmierci. Ustalono, że na „imprezę” zgodziło się kilkadziesiąt osób, z których większość to przedstawiciele ukraińskich Sił Zbrojnych. Zgodnie z ustaleniami SBU, agenci FSB otrzymali też rozkazy, aby przygotować potężną bombę. Miała zawierać około 10 kilogramów materiału wybuchowego. Czytaj także: Ukraińcy zemścili się za śmierć pułkownika. „Agenci zlikwidowani”To jedna z wielu akcji, które rosyjskie służby usiłują przeprowadzać w różnych regionach Ukrainy. Kilka godzin wcześnie SBU poinformowała o zatrzymaniu agenta FSB, który planował sabotaż infrastruktury energetycznej w okolicach Połtawy. 25 lipca schwytano też szpiega, który aktywował w Dnieprze systemy Starlink dla wroga.