Mieli za sobą liczne wspinaczki. Pięcioro bośniackich alpinistów zginęło podczas próby zdobycia najwyższego szczytu Rosji i Kaukazu, góry Elbrus (5642 m n.p.m.), jak poinformował bośniacki portal Klix, powołując się na doniesienia rosyjskich mediów i wypowiedź członka klubu wspinaczkowego, do którego należały ofiary. „Dwóm członkom wyprawy udało się przetrwać w ekstremalnych warunkach panujących na szczycie. Jeden z mężczyzn zdołał samodzielnie zejść z góry i wezwać pomoc, natomiast drugiego odnalazły ekipy ratunkowe. Obaj ocaleni trafili do szpitala i są obecnie badani przez lekarzy” – zaznaczył bośniacki portal Klix.–W tragedii zginęło troje mężczyzn i dwie kobiety – dodano.Zginęli podczas próby zdobycia szczytu ElbrusInformacja o tym, że grupa utknęła na Elbrusie i nie jest w stanie zejść, pojawiła się w sobotę. Według lokalnych przewodników warunki pogodowe w momencie rozpoczęcia wspinaczki były początkowo stosunkowo sprzyjające. Pogoda jednak gwałtownie się pogorszyła – prędkość wiatru osiągnęła 45 kilometrów na godzinę, a następnie wzrosła do 70 kilometrów na godzinę.Wszyscy członkowie wyprawy byli doświadczonymi alpinistami, mającymi na koncie liczne wejścia na szczyty przekraczające 5000 metrów nad poziomem morza. Niektórzy z nich należeli do Górskiego Pogotowia Ratunkowego w Zenicy oraz towarzystwa alpinistycznego „Vedro” – przypomniały bośniackie media.Kenan Hrustanović, szef Górskiego Pogotowia Ratunkowego Zenica, potwierdził, że alpiniści pochodzili z położonej w centrum BiH Zenicy. Minister spraw zagranicznych Bośni i Hercegowiny Elmedin Konaković poinformował, że resort od godzin porannych podejmuje działania w związku z doniesieniami o tragedii na górze Elbrus. Zaznaczył, że ministerstwo niezwłocznie nawiązało kontakt z ambasadą BiH w Moskwie w celu ustalenia pełnych okoliczności wypadku.Czytaj również: Tragiczny bilans w Alpach. Siedem zgonów w ciągu doby